Rozważanie na niedzielę – 17.09.2017r.

Warunki dobrej spowiedzi

Pewien mężczyzna dał kiedyś takie piękne świadectwo. Wspominał, że kiedy był młodym chłopcem, wpadały mu do głowy różne głupie pomysły. Jednym z nich było to, że przez jakiś czas wspólnie z kolegą w ukryciu palili papierosy. Nie myśleli wówczas o negatywnych skutkach palenia, to była dla nich dobra młodzieńcza zabawa. Po jakimś czasie uświadomił sobie swoje niewłaściwe postępowanie. Nadchodził czas spowiedzi. Był bardzo wystraszony, jako dziecko nie wiedział, jak powiedzieć o tym grzechu na spowiedzi, bał się, jak sam wspomina, reakcji księdza. Ku jego zaskoczeniu kapłan potraktował go bardzo łagodnie, cierpliwie wyjaśnił dlaczego palenie jest złe. Dziś ten mężczyzna ma ponad 30 lat i doskonale pamięta tamtą dziecięcą spowiedź. Dziś sam nie pali, bo jak mówi, podczas tamtej spowiedzi na własnej skórze doświadczył, jak dobry jest Bóg i głupio mu było powracać na nowo do tamtego grzechu.

Moi drodzy, dziś Bóg w czytaniach przypomina nam, że przebacza zawsze, że zawsze jest gotowy na nowo przyjąć nas do siebie. Zachęcam, żeby te dzisiejsze czytania były dla nas okazją do przemyślenia na nowo swojej spowiedzi, tak aby była ona dla nas pięknym, choć bolesnym duchowym doświadczeniem. Bo przecież nie jest ona tylko wyrzuceniem swoich grzechów i daniem nam możliwości przyjmowania Komunii Świętej. Bóg na każdej spowiedzi odpuszcza grzech, puszcza go w niepamięć. Jednak takie wspaniałomyślne Jego postępowanie nie może być dla nas pretekstem do tego, aby grzeszyć bez opamiętania (bo i tak Bóg przebaczy), jak również, aby źle przygotowywać się do tego spotkania z Nim, jakim jest każda nasza spowiedź. Ile razy stajemy u spowiedzi, warto sobie przypomnieć dzisiejszą Ewangelię. Jesteśmy dłużnikami wobec Boga, a On wspaniałomyślnie daruje nasz dług. Jednak nie daruje długu automatycznie, trzeba spełnić określone warunki.

Kościół wyznaczył pięć warunków dobrej spowiedzi. Jeśli je wszystkie spełnię, to mogę być przekonany, że Bóg odpuścił mój grzech. Przyjrzyjmy się im, tak aby nasze spotkanie z Panem w Sakramencie Pokuty było jak najpełniejsze.

Rachunek sumienia to pierwszy warunek dobrego spotkania z Bogiem. Jak mógłbym prosić Pana o odpuszczenie moich grzechów, gdybym wcześniej sobie ich nie przypomniał, nie uznał, że to ja zgrzeszyłem. Zachęcam was, żeby korzystać z gotowych rachunków sumienia, które mogą być ułatwieniem w poznaniu prawdy o sobie. Warto, żeby korzystać z tych rachunków sumienia, które są dostosowane dla danego wieku. Dziwne by było, gdyby nastolatek korzystał z rachunku sumienia dla dzieci.

Żal za grzechy, to kolejny warunek, jaki musimy spełnić, by prosić Boga o przebaczenie. Jest on pewnym smutkiem z powodu tego, że moim grzechem obraziłem Boga. Jest mi głupio z tego powodu, że naruszyłem porządek ustanowiony przez mojego Stwórcę. I choć czasem grzech był dla mnie bardzo przyjemny, przyniósł jakąś korzyść, to ja wewnętrznie uznaję, że wstyd mnie za to przed Bogiem.

Mocne postanowienie poprawy, to następny warunek. Polega on na tym, że chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby kolejny raz ten grzech się już nie powtórzył. Nie wiem, czy mi się to uda, ale będę próbował. Podejmę jakieś konkretne postanowienie, zrezygnuję z jakiejś znajomości, będę unikał sytuacji, które poprzednio zawsze prowadziły mnie do grzechu.

Szczera spowiedź polega na wyznaniu wszystkich grzechów ciężkich od ostatniej dobrej spowiedzi. Warto również wyznawać grzechy lekkie, tak abym nie stracił wrażliwości sumienia. We właściwym wyznaniu grzechów pomaga na pewno dobry rachunek sumienia. Należy również podać przynajmniej przybliżoną ilość popełnionych grzechów.

Zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu to ostatni z warunków dobrej spowiedzi. Polega on najpierw na spełnieniu pokuty nadanej przez kapłana – to zadośćuczynienie Bogu. Zadośćuczynienie bliźniemu to naprawienie w miarę możliwości tego, co zepsułem przez mój grzech: oddanie cudzej własności, odwołanie pomówienia, naprawienie krzywdy.

Niech te warunki pomagają nam w tym, aby nasza prośba o przebaczenie skierowana do Boga mogła zostać spełniona. Dobry Bóg jest zawsze gotowy przebaczać swoim dzieciom, które proszą o przebaczenie, zachowując przy tym warunki dobrej spowiedzi. Zawsze, ilekroć zgrzeszymy, niech towarzyszą nam słowa św. Jana Marii Vianneya: „Dobry Bóg jest tak bardzo chętny do przebaczania nam, kiedy Go o to prosimy, jak gotowa jest matka wyciągnąć swoje dziecko z ognia”.


strzałka do góry