Rozważanie na IV niedzielę adwentu | PARAFIA pw. św. Jana Pawła II Nowy Sącz

Rozważanie na IV niedzielę adwentu

Radość dziecka w łonie matki

Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach,
poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie (Łk 1, 44).

Raz tylko Biblia ukazuje rozradowanego wielkiego proroka św. Jana. Św. Jan cieszył się, gdy miał sześć miesięcy, cieszył się w łonie swej matki, św. Elżbiety, cieszył się, gdy usłyszał słowa pozdrowienia Maryi. On, Jan, nie rozumiał tych słów, ale odczuwał radość swej matki, którą słowa Maryi rozradowały. Niezwykła więź matki i dziecka, więź, która powstaje na długo przed narodzeniem, na długo przed momentem, gdy dziecko zobaczy na własne oczy matkę, obiekt swojej miłości.

Więź z matką w okresie prenatalnym

Ewangelia mocno podkreśla, że ludzkie więzi tworzą się przed narodzeniem, że dla dziecka ważna jest radość matki, że to wszystko, czego w swoim życiu doświadcza matka, staje się także udziałem poczętego dziecka. Tego typu styl myślenia obecny był w wielu kulturach od dawna, a obecnie podkreślają to badania prenatalne.

„Przeświadczenie o wpływie przeżyć psychicznych matki na rozwój dziecka w okresie prenatalnym ma swoją wielowiekową tradycję. Już Arystoteles pisał, że kobiety muszą wtedy bardzo dbać o swoje ciało, a ich usposobienie winno być wolne od trosk, ponieważ rozwijające się dziecko odbiera przeżycia matki, niczym roślina korzeniami tkwi w glebie. Kierując się tym samym przeświadczeniem, już tysiąc lat temu tworzono w Chinach prenatalne kliniki i otaczano kobietę w stanie odmiennym szczególną opieką. (…)

Nadal nie potrafimy wyjaśnić do końca natury tego wpływu, ale badania empiryczne ostatnich lat potwierdzają to wielowiekowe doświadczenie, że stosunek do dziecka, zwłaszcza własnej matki, ma wpływ na jego rozwój. Nie jest obojętne, czy dziecko wzrasta w atmosferze pustki uczuciowej i negatywnego stosunku do niego, czy też otacza je akceptacja i miłość. (…)

Dziecko od poczęcia jest członkiem rodziny ludzkiej, jest żyjącą częścią świata, jest istotą społeczną i musi być rozpoznane jako członek grupy rodzinnej, krewniaczej, sąsiedzkiej, narodowej, religijnej itp. Ludzie komunikują się ze sobą przez mowę, gesty, mimikę, twórczość i zachowanie. Dziecko przed urodzeniem potrzebuje tych form kontaktu z innymi, aby mogło rozwijać się na sposób ludzki. (…)

Warunkiem nawiązania przez rodziców kontaktu z dzieckiem jest przeświadczenie o tym, że jako odrębna od matki istota jest ono warte uwagi i uczuć, a sam dialog z nim jest możliwy i potrzebny obydwu stronom. Dziecko posługuje się w tym kontakcie językiem ciała, reaguje na komunikaty docierające do niego ze strony otoczenia ruchami kończyn, głowy, połykaniem, zmianami położenia ciała, rytmu pracy serca i fal mózgowych, poziomu ciśnienia krwi i procesów biochemicznych[1]”.

Formy kontaktu z dzieckiem w okresie prenatalnym

Skoro więź istniejąca pomiędzy dzieckiem a matką jest tak ważna, warto zwrócić także uwagę na różne jej przejawy[2].

• Wspólne chwile. Chodzi o momenty odpoczynku, o chwile szczególnego odczuwania obecności dziecka, o otaczanie go miłością. Myśli i uczucia są bowiem rodzajem energii, która przenika do dziecka. Fascynacja nim informuje dziecko, że jest chciane i kochane.

• Rozmowy z dzieckiem. Niezwykle ważne są rozmowy prowadzone z dzieckiem w stanie spokoju i odprężenia. Słowa to więcej niż myśli, one mocniej kształtują wzajemną więź. Istotna nie jest tu ani treść ani sposób dialogu, lecz skoncentrowanie się na dziecku.

• Śpiewanie dziecku. Śpiewać dziecku należy jak najczęściej. Chodzi o ładne i proste melodie. Można rano witać je wesołą piosenką a wieczorem utulać kołysanką.

• Słuchanie muzyki. Wspólne słuchanie muzyki wzmacnia relację małżeńską, uspokaja i relaksuje dziecko. Warto sięgać po spokojną muzyką klasyczną (Bach, Mozart, Schumann, Vivaldi), która normalizuje pracę serca i fal mózgowych. Na dzieci przed urodzeniem bardzo pozytywnie wpływają dźwięki o niskich częstotliwościach (fagot, wiolonczela, kontrabas).

• Utulanie dziecka. Dzieci masowane z czułością przed i po urodzeniu lepiej się rozwijają psychicznie i fizycznie. Warto więc pobudzać rozwój dziecka przez dotykanie go, kołysanie, masowanie.

*

Podziękujmy Bogu za dar życia przed narodzeniem. Dbajmy o prenatalny rozwój dzieci jak Maryja i Elżbieta, kochające matki, które utulały swych synów radością i miłością.

 


[1]   D. Kornas-Biela, Wokół początku życia ludzkiego, Warszawa 2002, s. 90–92.

[2]   D. Kornas-Biela, Wokół początku życia ludzkiego, Warszawa 2002, s. 93–111.


strzałka do góry