Rozważanie niedzielne – 22.01.2017r.

Nawróć się!

Najbardziej utytułowany olimpijczyk w historii, zdobywca osiemnastu złotych medali olimpijskich, Michael Phelps po igrzyskach w Londynie podjął decyzję o zakończeniu kariery sportowej. Dwa lata później został zatrzymany przez policję za jazdę po wpływem alkoholu. Okazało się, że jest na dnie, duchowym dnie. Po przejściu na sportową emeryturę utracił poczucie własnej wartości i uległ rozpaczy. Pozbawiony ochoty do życia zamierzał popełnić samobójstwo. Uratował go jego przyjaciel, który przekonał Phelpsa do poddania się terapii odwykowej i podsunął mu chrześcijańską książkę, ukazującą życie ludzkie jako Boży dar, mający sens i cel do spełnienia. Ona go przemieniła. Pojednał się z ojcem, z którym nie utrzymywał kontaktów przez ponad dwadzieścia lat. Wyzwolił się z nałogu i znalazł ponownie sens życia. Na ostatnich igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro do swojej bogatej kolekcji dodał kolejnych pięć złotych medali.

Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii rozpoczyna swoją publiczną działalność słowami: „Nawracajcie się!”. Od tego należy zacząć. Trzeba odwrócić wzrok od tego, co przemijające, a skierować ku temu, co wieczne. Umysł, wola i uczucia mają żyć Bożą prawdą. To zaś nie jest łatwe, bo człowiek, postępując w ten sposób, staje się jej głosicielem – prorokiem, staje się rybakiem ludzi. Oni zaś wbrew pozorom nie kochają prawdy. Wolą wygodne kłamstwo. Potwierdza to historia zbawienia. Los proroków jest trudny. Nie chciano słuchać Jeremiasza i Jana Chrzciciela, Pawła z Tarsu i Szczepana. Nade wszystko odrzucono samego Chrystusa Pana:... Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę 15 stycznia

Świadectwo

Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie:

„Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym (J 1, 33-34).

Jan Chrzciciel usłyszał głos Boga, zobaczył Ducha zstępującego na Jezusa i polał wodą Jezusa, udzielając Mu chrztu. To właśnie wtedy odkrył, że Jezus jest Synem Bożym i wtedy dał temu świadectwo. Sens gramatyczny zwrotu „ujrzałem i daję świadectwo” jest jeszcze głębszy. Perfectum czasownika „ujrzałem” można przełożyć jako: ujrzałem, więc wiem, dlatego daję świadectwo. Jak gdyby Jan chciał powiedzieć: Odkryłem to, czego całe życie szukałem i daję temu świadectwo teraz, będę je dawał także w przyszłości, aż przyjdzie czas, gdy moje świadectwo stanie się męczeństwem. Wtedy powiem Bogu po raz ostatni na ziemi, że Jezus jest Synem Bożym. Ja, świadek Jan, największy spośród świadków narodzonych z niewiasty.

Świadek

Kim był świadek i jaka była jego rola w świecie, w którym składał swoje świadectwo św. Jan Chrzciciel? Na określenie pojęcia „świadek” język grecki używa terminu „martys”. Od tego słowa pochodzą także polskie określenia takie jak „męczennik, męczeństwo” czy też „martyrologia”.... Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę Chrztu Pańskiego

Chrzest – budzeniem wiary

1. Wstęp

Niedziela Chrztu Pańskiego kończy okres Bożego Narodzenia. Brzmią jeszcze kolędy, stoi szopka, ale Ewangelia dzisiejsza przenosi nas już o trzydzieści lat wprzód, nad Jordan, gdzie w szerokiej dolinie, w rozlewiskach rzeki Jan udziela chrztu Jezusowi. Może nas dziwi, że tak szybko liturgia Kościoła każe nam jakby zapomnieć o Bożym Narodzeniu. Ale gdy weźmiemy do ręki Pismo Święte, okaże się, że opowiadanie o narodzeniu i dzieciństwie Jezusa to zaledwie mały ułamek całości Ewangelii. Ewangeliści chcieli bowiem przede wszystkim pisać o działalności publicznej Pana Jezusa, o Jego nauce, wreszcie bardzo szczegółowo o Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. Nie pisali kroniki, życiorysu, lecz ich celem było budzenie wiary, pokazanie, kim jest Jezus Chrystus. Tak samo i nam potrzeba pamiętać, czyje i jak wielkie narodzenie świętujemy.

2. Ważność Chrztu

Uroczystość Chrztu Pańskiego przypomina nam i nakłania do ponownego przemyślenia faktu naszego Chrztu i wszystkich z niego wypływających konsekwencji i zobowiązań. Warto może rzeczywiście w tym zrelatywizowanym świecie ustalić pewne stałe i niewzruszone punkty odniesienia. A jednym z nich jest na pewno nasz Chrzest – Sakrament obmywającej łaski Bożej, Sakrament usynowienia, Sakrament odrodzenia i życia. Święty Grzegorz z Nazjanzu w swoim 39. kazaniu tak wspaniale napisał: Chrystus zanurzony w wodzie, z Nim razem wstąpmy do niej, abyśmy wraz z Nim wzwyż wstąpili… Pan Jezus wychodzi... Czytaj więcej


strzałka do góry