UROCZYSTOŚĆ MATKI KOŚCIOŁA

UROCZYSTOŚĆ MATKI   KOŚCIOŁA

             

    Drodzy Bracia i Siostry !!!

    W katakumbach św. Agnieszki można zobaczyć obraz Maryi Matki Kościoła. Obraz ten wykonany w złotej glazurze przedstawia Maryję, która stoi z lekko uniesionymi rękami między  apostołami św. Piotrem i św. Pawłem. Ustawienie Maryi między tymi właśnie apostołami wyraża prawdę,   że jest ona Matką Kościoła, zbudowanego na fundamencie apostołów, oraz naszą Matką, gdyż my od chwili sakramentu chrztu św. należymy do Kościoła.

Chociaż prawda o Maryi Matce Kościoła była znana od wieków to jednak jej oficjalne ogłoszenie  nastąpiło podczas II Soboru Watykańskiego. 21 listopada 1964 r. Ojciec św. Paweł VI wypowiedział wobec całego świata następujące słowa:” Na chwałę Najśw. Maryi Panny i dla naszej pociechy ogłaszamy Maryje Matką Kościoła, tzn. całego ludu chrześcijańskiego, tak wiernych jak i pasterzy, którzy nazywają  Ją Najdroższą Matką oraz postanawiamy, aby odtąd cały lud chrześcijański jeszcze bardziej czcił Bogurodzicę i zwracał się do Niej ze swymi prośbami.”

  Drugi dzień Świąt Zesłania Ducha Świętego poświęcony jest więc Maryi – Matce Kościoła, tej która była obecna w Wieczerniku w dniu... Czytaj więcej

DARY DUCHA ŚWIĘTEGO – 2013r

DARY DUCHA ŚWIĘTEGO – 2013r.

Zesłanie Ducha Świętego

Przeczytałem kiedyś ciekawą historię, która wydarzyła się w cza­sie II wojny światowej. Główny bohater, amerykański pilot, lecąc samolotem bojowym ponad bra­zylijską dżunglą, został zmuszony wraz z kolegami do ratowania się skacząc na spadochronie z powodu awarii samolotu. Wylądowali w środku brazylijskiej dżungli całkowicie nie przygotowani do życia w tak trudnych i niebezpiecznych warunkach, bez lekarstw, bez jedzenia, bez wody do picia. Przy pomocy kompasu przedzierali się na wschód w kierunku morza. Była to mordercza walka o uratowanie życia. Przez kilkanaście dni błądzili w bagnistym terenie. W końcu udało im się odnaleźć małą ścieżkę. Idąc nią dotarli do wioski żyjących w dżungli tubylców, którzy udzielili im pierwszej pomocy, a później wskazali drogę powrotu do cywilizacji.

Kiedy zapytano pilota, jakim cudem udało się im przetrwać – podczas kiedy inni w takich samych warunkach ginęli – odpowiedział: „Duch Święty, którego otrzymałem w chwili bierzmowania i któ­ry mieszka w moim sercu mnie prowadził. Nieustannie modliłem się do Niego i byłem pewny, że On pomoże mi znaleźć odpowiednią drogę i powrócić bezpiecznie".

Bracia i siostry! Prawie wszyscy możemy powiedzieć podobnie jak ten pilot: „Duch Święty mieszka w moim sercu. Otrzymałem Go w chwili bierzmowania". Ale czy wszyscy możemy powiedzieć, że do Ducha Świętego się modlimy? Czy wszyscy możemy powiedzieć, że pozwa­lamy się Duchowi Świętemu w naszym życiu prowadzić?

Czytaj więcej

E. Mróz wspomina maturę sprzed 75 laty z Karolem Wojtyłą Lolek napisał pierwszy, oddał ostatni.

E. Mróz wspomina maturę sprzed 75 laty z Karolem Wojtyłą

Lolek napisał pierwszy, oddał ostatni.

Karol Wojtyła, jak przystało na najlepszego ucznia w klasie, ze wszystkich przedmiotów pierwszy napisał egzamin maturalny, ale oddał pracę jako ostatni, żeby nie deprymować kolegów – mówi w rozmowie z KAI Eugeniusz Mróz, ostatni żyjący kolega gimnazjalny papieża Jana Pawła II. 14 maja mija 75 lat od dnia, kiedy Karol Wojtyła zdał celująco maturę w Państwowym Gimnazjum im. Marcina Wadowity w Wadowicach. Na balu maturalnym, zwanym wówczas komersem, Lolek kilka razy zatańczył, po czym szybko się ulotnił nawet nie próbując wina.

KAI: Panie Eugeniuszu, czy pamięta Pan tamtą maturę sprzed 75 lat?

Eugeniusz Mróz: Oczywiście. Już 12 kwietnia zakończyliśmy zajęcia szkolne, aby mieć czas na przygotowanie do matury, która rozpoczynała się 25 kwietnia egzaminami pisemnymi. Pisemny zdawało się z trzech przedmiotów. Były dwa warianty do wyboru. Można było zdawać z polskiego lub historii oraz z dwóch języków obcych, albo z polskiego lub historii, jednego języka obcego i matematyki. Ja wybrałem historię, grekę i niemiecki.

KAI: A co wybrał Lolek?

– Pisemny zdawał z polskiego, łaciny i greki. Budził wśród nas podziw, że tak doskonale opanował ten trudny język. Potrafił recytować na pamięć duże fragmenty „Iliady” Homera. Lolek przeszedł maturę pisemną jak burza, z wszystkich przedmiotów uzyskał wynik bardzo dobry i został zwolniony z egzaminów ustnych z jednym tylko wyjątkiem. Ustny zdawało się z czterech przedmiotów: z polskiego lub... Czytaj więcej


strzałka do góry