Boże Narodzenie

Nieprzeciętny dzień

W Boże Narodzenie 1935 roku św. Faustyna Kowalska zanotowała w swoim „Dzienniczku”:

„W czasie Mszy św. ujrzałam małe Dzieciątko Jezus, niezmiernie piękne, które z radością wyciągało do mnie rączęta. Po Komunii św. usłyszałam te słowa – Ja zawsze jestem w sercu twoim. … Jezu, co jest powodem, że ukrywasz swój Majestat, że opuściłeś tron nieba, a przebywasz z nami? Odpowiedział mi Pan: Córko Moja, miłość mnie sprowadziła i miłość mnie zatrzymuje. (…) Mówię to dlatego, abyś się nieustannie łączyła ze Mną przez miłość, bo to jest cel życia twojej duszy” .

W dzisiejszy dzień Bożego Narodzenia mówi się o niesamowitym uczuciu rodzinnego ciepła, o tym, jaka miła atmosfera w gronie rodzinnym. Można powiedzieć, że coś niezwykłego jest w dniu Bożego Narodzenia.

Niezwykłego i nieprzeciętnego, bo przecież takich kolejek do konfesjonału przez cały rok nie widziano.

Niezwykłego i nieprzeciętnego, bo tylu młodych ludzi mamy w kościele.

Niezwykłego i nieprzeciętnego, bo serce takie inne i pogodzone z innymi.

Niezwykłego i nieprzeciętnego, bo mieszkania wysprzątane, a stoły pełne smakołyków.

Niezwykłego i... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 21.12.2014r.

                             'Oswajanie'' Pana Boga
Losy króla Dawida
Życiowe dramaty króla Dawida mogą nas wiele nauczyć o ukrytych ludzkich pragnieniach i tęsknotach. Nie zawsze są czyste jak kryształ. Nie zawsze są szlachetne i wzniosłe. Nie zawsze też są zgodne z wolą Pana Boga.
Życie Dawida nie było łatwe. Początkowo był on przywódcą niewielkiej grupy rodaków. Ścigany przez przeciwników prowadził tułacze życie na palestyńskich stepach. Te czasy jednak się skończyły. Dawid osiągnął szczyty władzy. Został władcą nad całym Izraelem i osiadł jako król w Jerozolimie. To wymagało zmiany starego stylu życia. Nie wystarczał już skórzany namiot nad głową. Królewskie panowanie wymagało większych luksusów i solidniejszego bezpieczeństwa. Cedrowy dom, kamienne ściany, kosztowne wyposażenie – to były widoczne oznaki królewskiego statusu w tamtych czasach.

Arka Przymierza
Arka Przymierza, symbol i rękojmia Bożej Obecności, nadal przebywała w prostym namiocie. Możemy sobie wyobrazić, jak nędznie i biednie wyglądał Boży Przybytek po latach wędrówki przez pustynię. Dom Boga jako wypłowiały, stargany wiatrami, zniszczony piaskowymi burzami namiot ze skór. Taki widok rodził w sercu Dawida stały wyrzut sumienia. Postanowił zatem wybudować dla Boga prawdziwy dom, który będzie odpowiadał Jego godności i... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 14.12.2014r.

Niedziela radości – III Adwentu 2014r.

Trzecia niedziela Adwentu nazywa się niedzielą radości. Słowo Boże oraz teksty modlitw mszalnych wzywają nas do radowania się. Ale gdzie znajduje się źródło tejże radości?

Bracia mówi  św. Paweł, czas, abyście ze snu powstali, noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Porzućcie uczynki ciemności, a przyobleczcie się w zbroję światłości.

 Pewien artysta namalował obraz: "Zdjęcie z krzyża". Na tym obrazie namalował siebie jako młodzieńca wyciągającego gwoździe z przybitych do krzyża nóg Zbawiciela. Zapytany dlaczego właśnie  w ten sposób się namalował, odpowiedział: tyle Chrystusowi nawbijałem gwoździ w Jego serce, nogi i ręce, że już czas najwyższy, bym zacząć je wyjmować.

Dobra spowiedź jest prawdziwie wyjmowaniem gwoździ z ran Jezusowych. Każdy grzech w naszym życiu to bolesna rana zadana Bogu i Kościołowi czyli każdemu z nas. Chciejmy zobaczyć jak bolesnym wzrokiem spogląda na nas Chrystus, jak zdaje się pytać: "Kiedy przestaniesz już ranić moje serce, kiedy zrozumiesz nieskończoną miłość, którą umiłowałem cię od wieków"?

  Odpowiedzią na te pytania Chrystusa – Moi Drodzy – będzie dobra spowiedź św. którą przeżyjemy w najbliższych dniach.

 ... Czytaj więcej


strzałka do góry