Rozważanie na uroczystość Wszystkich Świętych

Wolność dzieci Bożych


Recepta na świętość
W listopadzie, gdy modlimy się za zmarłych i nawiedzamy cmentarze – dotykamy spraw ostatecznych. Życie ludzkie przemija; to, co ziemskie, się kończy. Wszystko staje się nieistotne w obliczu śmierci. Pan Jezus zaprasza nas dzisiaj na Górę Błogosławieństw i stawia przed naszymi oczami wzór wszystkich świętych, którzy w każdej sytuacji żyli łaską błogosławieństw i dochowali wierności swemu Panu aż do śmierci.

Czas dla Boga
Chrystus wciąż przychodzi, by zamieszkać w naszym sercu. Czy oczekuję Go z zapaloną lampą wiary i płomieniem miłości? Jakże często dyspensujemy się ze spotkania z Jezusem. Najbardziej znaną wymówką jest: „Nie mam czasu”. Żyć łaską czasu danego i zadanego, to mieć czas, czyli panować nad nim. Wypełniać go wiernością i miłością do Boga.

Różne rozumienie wolności
W liberalnym świecie najbardziej cenioną wartością jest wolność. Problem leży jednak w zrozumieniu, czym jest wolność i jak z niej korzystać. Na ogół wolność jest pojmowana jako pewien zbiór warunków sprzyjających nieskrępowanemu rozwojowi człowieka dążącego do samorealizacji. Wiemy jednak, że ta wolność nie zawsze oznacza dobro.

Rewolucja w pojmowaniu Bożego błogosławieństwa
Wolność, którą daje nam Jezus, jest zupełnie inna. Kazanie na Górze jest konstytucją królestwa Bożego. Szczególnie błogosławieństwa wprowadzają nas w inny sposób myślenia. Pan Jezus kreśli w dzisiejszej Ewangelii sytuacje ludzi, których los naznaczony jest różnymi przeciwnościami. Żeby zrozumieć jak zaskakujące musiały być słowa Zbawiciela, trzeba przypomnieć, że pobożny Żyd miał bardzo konkretny wskaźnik Bożego błogosławieństwa. Jeśli człowiek w życiu odnosi sukces, jest zdrowy, zadowolony, je do syta, nie ma wrogów – to znaczy, że Bóg mu błogosławi. Jeśli Bóg cofnie swe błogosławieństwo, spadają na człowieka różne doświadczenia: cierpi, jest smutny, odtrącony i samotny.

Błogosławione ubóstwo
Pan Jezus dokonuje przewrotu kopernikańskiego w tym prostym schemacie ludowej pobożności. Zaprasza swych uczniów na drogę błogosławieństw, którą otwiera brama ubóstwa. Tak uczy św. Leon Wielki w katechezie o błogosławieństwach: Błogosławione jest to ubóstwo, które jest wolne od przywiązania do dóbr doczesnych, nie dąży do pomnażania dóbr ziemskich, ale pragnie wzrastać w dobra niebieskie.

Nagroda w niebie
Pan Jezus ukazuje różne grupy ludzi doświadczonych przez siłę zła. A jednak ubodzy, cisi, płaczący i prześladowani są zanurzeni w łasce Bożego błogosławieństwa, albowiem swą siłę upatrują nie w tym, co ludzkie, ale w Bogu samym. Szatan będzie robił wszystko, by wmówić człowiekowi, że w grzechu jest siła, rozwój, dominacja i szczęście, a w łasce słabość, smutek i przegrana. Kluczem do zrozumienia błogosławieństw jest ostatnie, w którym Chrystus Pan mówi: Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. I natychmiast dodaje: Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.

Błogosławieństwo nadziei
Jak już mówiliśmy, w Starym Testamencie uważano, że Boże błogosławieństwo konkretyzuje się w szczęściu doczesnym: w zdrowiu, obfitości dóbr materialnych, powodzeniu i zwycięstwie nad wrogami. Mniemano, że błogosławieństwo stwarza doczesne warunki szczęśliwości. Pan Jezus zaprasza nas w zupełnie inną wizję szczęścia. Oto w każdych warunkach człowiek, który Bogu zawierzył, otrzymuje błogosławieństwo, aby dojść drogą doczesności do pełni szczęścia w niebie. I już teraz prawdziwa radość staje się jego udziałem, bowiem żyje nadzieją, której nikt i nic nie jest mu w stanie odebrać.

Wolność świętych
Błogosławieni są ci, którzy dochowują wierności Bogu w różnych życiowych doświadczeniach. Nie złorzeczą, nie obmyślają zemsty, nie przechodzą na stronę oprawców. Święci, którzy żyli łaską błogosławieństw byli ludźmi naprawdę wolnymi. Nie załamało ich ubóstwo, prześladowanie, niesprawiedliwość. Byli świadkami wolności, która jest darem Bożym. Ukazali zadziwionemu światu, że można być wolnym na arenie cyrku Nerona, na zsyłkach i w więzieniach, w obozach koncentracyjnych i łagrach. Tej wolności dzieci Bożych, którą podtrzymuje i pogłębia Duch Święty, nikt i nic nie jest w stanie zniszczyć.

 


strzałka do góry