Rozważanie niedzielne – 20.09.2015r.

Pokora

Nie na darmo stare przysłowie mówi: „pycha z nieba spycha”. Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Człowiek pyszny, bez pokory, nie uświęca się, bo pokora jest bramą do świętości. Dlatego Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi apostołom wyraźnie: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich” (Mk 9, 35). A potem stawia przed nimi niewinne dziecko i napomina ich: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz tego, który Mnie posłał” (Mk 9, 37). Pan Jezus przyszedł na ziemię, aby służyć człowiekowi. Takiej samej postawy oczekuje od nas. Mamy służyć innym, a nie wywyższać się nad nich i uparcie obstawać przy swoim zdaniu, bo takie zachowania niszczą jedność we wspólnocie. Pan Jezus stanął po stronie małych, słabych i uciśnionych i takiej postawy oczekuje, żąda od nas.

Taką postawę życiową obrał sobie patron dnia dzisiejszego, św. Franciszek z Asyżu. Żył na co dzień Ewangelią. Żyjąc w ubóstwie i pokorze, upodobnił się do Chrystusa. „Franciszek, ubogi i pokorny na ziemi, wchodzi do nieba bogaty w zasługi, witany pieśniami aniołów” (ant. do pieśni Zachariasza).

1. Być ostatnim

Nieswojo, można powiedzieć głupio, poczuli się apostołowie, kiedy Pan Jezus zapytał ich: „O czym to rozmawialiście w drodze?”... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 13.09.2015r.

Jaka jest nasza wiara?

Pan Jezus zdawał sobie sprawę z tego, że zbliżająca się Jego męka i śmierć będą dla apostołów próbą ich wiary, a także wielkim i tragicznym przeżyciem, dlatego pragnął ich na to przygotować. Najpierw chciał, aby wyznali wiarę w to, że On jest naprawdę obiecanym przez proroków Mesjaszem. Zapytał więc ich tak ogólnie, za kogo uważają Go ludzie. Apostołowie odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków” (Mk 8, 28). Wówczas skierował to samo pytanie do nich. To ich zaskoczyło, ale sytuację uratował Piotr, który z natchnienia Bożego w imieniu wszystkich wyznał: „Ty jesteś Mesjaszem” (Mk 8, 29).

1. Wyznanie Piotra

Piękne wyznanie, ale Piotra ono nie uspokoiło. Kiedy Jezus „zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć (…) że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie” (Mk 8, 31), nie chciał nawet na moment dopuścić myśli, aby Chrystus miał tak strasznie cierpieć i umrzeć. W jego głowie nie mogło się pomieścić, aby ten, który tyle dobra uczynił ludziom, który wskrzeszał umarłych, uzdrawiał chorych, karmił głodnych, miał tak zakończyć swoje życie. Zaczął więc tak po ludzku odwodzić Jezusa od męki i śmierci. No i dostało się Piotrowi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie” (Mk 8, 33). A Boże działanie, to zbawienie świata, które może dokonać się właśnie taką drogą. Drogą... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 06.09.2015r.

Lekarz ludzkości

Żyjemy w czasach, kiedy trzeba mieć zdrowie, żeby chorować. Wprawdzie minister zdrowia wydaje coraz to nowe rozporządzenia mające skrócić kolejki do lekarzy-specjalistów, ale kolejki raczej się wydłużają. Wszyscy dobrze o tym wiemy, denerwujemy się, narzekamy, ale tak naprawdę jesteśmy bezradni. Kiedy doświadczamy choroby, zwłaszcza ciężkiej, rzadkiej i trudnej do leczenia, szukamy wszelkimi możliwymi sposobami dojścia do dobrego lekarza pokonując różne przeszkody, nie szczędząc czasu ani środków, bo chcemy wyzdrowieć. Zapominamy jednak o tym, że największym Lekarzem ludzkości, który sam przychodzi, by nas zbawić, jak zapowiadał prorok Izajasz, jest Jezus Chrystus. „Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy jak jeleń wyskoczy i język niemych wesoło krzyknie” (35, 4-6).

1. Najlepszy Lekarz ciała

Proroctwo Izajaszowe spełniło się na oczach współziomków Jezusa. W dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy o jednym z wielu cudów, jakich On dokonywał. Przyprowadzono do Jezusa głuchoniemego z prośbą, aby włożył na niego rękę. „On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka”(Mk 7, 33). Spełnił ich prośbę, choć mógł go uzdrowić na odległość, bez żadnych gestów, jednym słowem. Byli pełni podziwu, zachwyceni, że nawet głuchym przywraca słuch i niemym mowę. Nie pomyśleli jednak o tym, że dla człowieka ważniejsze od zdrowia... Czytaj więcej


strzałka do góry