Rozważanie niedzielne – 7.12.2014r.

Dobra Nowina


Człowiek niewłaściwie wykorzystuje swoje dary Słyszałem kiedyś historię o pewnym duchownym, który uczył czytać jednego ze swoich starych parafian. Gdy mężczyzna już całkiem nieźle opanował tę umiejętność, proboszcz musiał na jakiś czas wyjechać z miasteczka. Po powrocie wstąpił do domu staruszka, ale zastał jedynie jego żonę. „Jak Jan sobie radzi?” – zapytał. „Jan jest bardzo bystry” – pochwaliła się żona. „Jak mu idzie nauka czytania?” – kontynuował proboszcz. „Doskonale” – odpowiedziała kobieta. Na co zadowolony proboszcz powiedział: „Przypuszczam, że bez trudu i gorliwie czyta teraz Biblię”. „Biblię? Dawno ją przeczytał i teraz czytuje gazety” – powiedziała z dumą żona (Ted Kyle, „Poradnik homiletyczny”, Warszawa 2007, s. 42).

Rok Jubileuszowy
Dobrze pamiętamy rok 2000. Był to przełom tysiącleci. Świat czynił wokół niego wiele hałasu. Media zachęcały do świętowania, do zabaw, do rozrywki. Podkreślano magię liczby 2000. Byli też tacy, którzy z tą datą wiązali koniec świata. A Kościół katolicki obchodził wtedy rocznicę bardzo ważnego wydarzenia. Ogłoszono Rok Jubileuszowy z okazji urodzin Jezusa Chrystusa. Mijało bowiem dwa tysiące lat od tego przełomowego momentu w dziejach świata i ludzkości. Patrząc z perspektywy czasu, można powiedzieć, że te wydarzenia minęły i nie pozostawiły w nas trwałych... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 30.11.2014r.

Oczekiwanie


Wierny ogrodnik
We Włoszech, gdzieś tam za siódmą górą i rzeką, znajdowała się jedna z letnich rezydencji pewnego możnego rodu. Posiadłością opiekował się tylko jeden człowiek: stary ogrodnik. Jakiś turysta przypadkiem natrafił na to miejsce.
– Jak długo pan tu już jest? – zapytał staruszka.
– 24 lata – odpowiedział ogrodnik.
– Kiedy państwo ostatni raz odwiedzili ten dom?
– Gdzieś przed 12 laty – odrzekł ogrodnik – jestem prawie zawsze sam, rzadko kiedy ktoś tutaj zabłądzi!
– Ale pan ma tak pięknie zadbany ogród, wszędzie taki wzorowy porządek, że państwo mogliby już jutro tutaj przybyć – zauważył z podziwem turysta.
– Dzisiaj, proszę pana, dzisiaj – uśmiechnął się ogrodnik (Kazimierz Wójtowicz, Alikwoty, Wrocław 1993).

Co oznacza adwentowe czuwanie?
Opowiadanie to doskonale obrazuje prawdę, o której mówi nam dzisiejsza liturgia słowa: oczekiwanie. Rozpoczynamy Adwent. Słyszymy w Ewangelii wezwanie: Uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. To wezwanie „czuwajcie” usłyszymy w czasie adwentu niejednokrotnie. Ale co ma w naszym przypadku oznaczać owo czuwanie?
Adwentowe czuwanie ma podwójny wymiar. Jeden z nich to przygotowanie na liturgiczne wspomnienie historycznego przyjścia na świat Syna Bożego – Jezusa. Przypominając sobie ten czas,... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 23.11.2014r.

Sądzeni z miłości lub jej niedostatku
 

Król i Sędzia
Król posiadał w starożytności pełnię władzy. Pełnił funkcję najwyższego sędziego w swoim królestwie. Znana jest historia św. Pawła, który został przez Żydów oskarżony i postawiony przed sądem Festusa w Cezarei. Ponieważ Paweł był obywatelem rzymskim odwołał się do Cezara, aby wydał wyrok w jego sprawie. Jezus Chrystus, Król nieba i ziemi, jest naszym najwyższym Sędzią, który za dobre wynagradza a za złe karze.

Sądzeni nie z wiary, ale z miłości
Sądy ludzkie są ograniczone, cząstkowe, niedoskonałe. Tymczasem przed Sądem Bożym sądzeni będą wszyscy. Nie tylko chrześcijanie, nie tylko wierzący. Każdy stanie przed trybunałem Boga. I każdy człowiek ostatecznie będzie sądzony nie z wiary, ale z miłości.

Największa jest miłość
Czy to znaczy, że wiara nie jest ważna? Oczywiście, że jest ważna i decydująca o naszym zbawieniu. Pan Jezus mówi w rozmowie z Nikodemem: Kto wierzy we Mnie, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki (por. J 3,18–19). W świetle tych... Czytaj więcej


strzałka do góry