Rozważanie niedzielne – 16.03.2014r.

Ewangelia kuszenia i przemienienia

Spojrzenie na ziemię

Tydzień temu akcja Ewangelii rozgrywała się na pustyni. Dzisiaj wraz z Janem, Jakubem i Piotrem jesteśmy zaproszeni na górę Tabor. Jeśli przypomnimy sobie poszczególne etapy kuszenia Pana Jezusa, to odkryjemy, że poprzednia Ewangelia również mówiła o górze: Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych (Mt 4,8). Jednak góra, na którą szatan wyprowadził Chrystusa, była potrzebna po to, by spojrzeć w dół na ziemię, na wszystkie królestwa i bogactwa widzialnego świata.

Spojrzenie w niebo

Pan Jezus prowadzi swych uczniów na szczyt Taboru nie po to, by spojrzeli w dół. Chrystus pragnie, by Jego uczniowie patrzyli w otwarte niebo i żyli nadzieją chwały, która nie przemija, bo należy do wieczności. Apostołowie doznali takiego zachwytu i uniesienia, że chcieli pozostać w tym stanie już na zawsze. I dlatego Piotr wpada na pomysł, aby tu rozbić namioty, co w języku biblijnym znaczy – osiedlić się na wzgórzu i zostać tu na stałe.

Diabeł domaga się pokłonu

Rozważanie niedzielne – 09.03.2014r.

Człowiek i pokusy

Świat rzeczy i zwierząt

Od zapałek oczekujemy tego, żeby się zapalały. Pralka ma prać, bo do tego służy, odtwarzacz DVD ma odtwarzać filmy. Rzeczy materialne nie mają wolnej woli, żeby móc wybierać, jak mają działać.
Nieco bardziej skomplikowany jest świat zwierząt. Nie potrafimy do końca przewidzieć ich działań, bo nie znamy wszystkich instynktów, które nimi rządzą. Ale i w przypadku zwierząt trudno mówić o wolnej woli: rządzą nimi instynkty, którym nie mogą się oprzeć. Jeśli są głodne – szukają pożywienia, jeśli czują się zagrożone – bronią się.

Wolna wola

W człowieku są sfery, które działają na zasadzie prostego mechanizmu: serce bije bez naszej wiedzy i świadomości, nerwy reagują na bodźce. Są też sfery działające na zasadzie instynktu. Jest w nas jednak jeszcze coś, czego próżno szukać w świecie mechanizmów lub zwierzęcych instynktów: wolna wola, dająca możliwość wyboru. To ona różni nas od świata rzeczy i świata zwierząt. Nasza wolność.
Konsekwencją wolności jest możliwość kuszenia i dokonania złego wyboru. Przekonali się o tym już pierwsi ludzie. Żyli w raju. Niestety, kuszeni przez szatana wybrali grzech. Utracili raj. Takie mogą być konsekwencje źle użytej wolności.

Czytaj więcej

Rozważanie na Środę Popielcową

Po co post?

Post czy smutek?

„Tato, czy nasz koń jest chrześcijaninem?” – pyta malec. „A dlaczego pytasz?”. „Bo on ma zawsze spuszczony łeb i jest taki smutny…”. Często chrześcijaństwo wyobrażamy sobie jako ciężar nie do uniesienia, jako cierpiętnictwo. A już zwłaszcza w okresie postu myślimy, że powinniśmy być smutni. Ale czy na tym polega istota postu?
Jezus mówi: Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twojemu, który jest w ukryciu (Mt 6,16–18). Post nie polega więc na smuceniu się i cierpiętnictwie. Na czym więc polega?

Post jest przygotowaniem

W życiu chrześcijańskim post jest przygotowaniem do czegoś ważnego. Wielcy święci zawsze pościli, gdy przygotowywali się do wielkich zdarzeń w ich życiu. Sam Jezus przez 40 dni pościł, zanim rozpoczął swoje nauczanie. To właśnie post przygotowuje nas do spotkania z Jezusem w Eucharystii (dziś post eucharystyczny zredukowany jest tylko do jednej godziny, ale kiedyś trzeba było pościć od samego rana aż do przyjęcia Komunii św.).
Poprzez Wielki Post przygotowujemy się do świętowania największej... Czytaj więcej


strzałka do góry