PARAFIALNA PIELGRZYMKA DO WŁOCH.

KRAKTURS

 

BIURO PODRÓŻY

30-105 KRAKÓW, ul. Kościuszki 1

Tel. (12) 429-25- 97 , (12) 421-92-66,

www.krakturs.com.pl 

email:  pielgrzymki@krakturs.com.pl

 

Kwiecień 2016

Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne- 04.10.2015r.

Aż do śmierci

Kilka lat temu, kiedy odwiedziłem małżonków, moich przyjaciół, którzy bardzo wiele mi pomogli w czasie tworzenia parafii i budowy kościoła, byłem świadkiem wzruszającego świadectwa miłości i wierności małżeńskiej. Zawsze budowałem się ich wielką wiarą i pobożnością w tych trudnych czasach komunistycznej walki z Kościołem. Nigdy nie dali się złamać i nie wstąpili do partii pezetpeerowskiej, płacili choć za to różnymi trudnościami i brakami w codziennym życiu, do końca pozostali wierni swoim ideałom. Od kiedy ich poznałem, zawsze byłem pod urokiem ich wspaniałej miłości małżeńskiej i rodzinnej. Odwiedzałem ich w czasie nieuleczalnej choroby żony. Z podziwem patrzyłem jak mąż z wielką troską i poświęceniem nią się opiekował. Nie oddał jej do żadnego zakładu opieki dla nieuleczalnie chorych nawet wtedy, kiedy już nic nie mogła mówić i potrzebowała stałej opieki na łożu boleści. Sam był dla niej wszystkim. Gdy raz powiedziałem do niego, że podziwiam jego poświęcenie się dla żony, ze łzami w oczach odpowiedział krótko: Jak się powiedziało „A”, to trzeba powiedzieć i „B”. Zrozumiałem, że jak się powiedziało przed prawie sześćdziesięciu laty: ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci – to trzeba tego dotrzymać. I dotrzymał, aż do końca, do jej śmierci. Nie opuścił jej, ale sam się nią opiekował, a po jej śmierci widywałem go codziennie odwiedzającego ją na cmentarzu – szedł przez całe miasto, prawie trzy kilometry, pieszo w jedną i drugą stronę. Zawsze o tym pamiętał, że co Bóg złączył, tego człowiek... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 27.09.2015r.

Zazdrość i zgorszenia

Zazdrosny był Jozue o Mojżesza, któremu służył od młodości, kiedy Eldad i Medad wpadli w uniesienie prorockie, chociaż pozostali w obozie. Chciał nawet, aby Mojżesz im zabronił prorokować. „Ale Mojżesz odparł: «Czyż zazdrosny jesteś o mnie? Oby tak cały lud Pana prorokował, oby mu dał Pan swego ducha»„ (Lb 11, 29).

1. Zazdrość

Mojżesz widział dobro, jakie dokonywało się przez owych dwu mężów. Byli przecież powołani do rady starszych. Choć nie przyszli do namiotu, pozostając w obozie, a więc nie byli we wspólnocie siedemdziesięciu starszych, to przecież i na nich spoczął duch Boży i wpadli w uniesienie prorockie. Mojżesz nie tylko nie zazdrościł im i nie zabraniał prorokować, ale nawet pragnął, aby cały naród otrzymał dary Bożego ducha.

Podobnie i Pan Jezus. Nie pochwalał przejawów zazdrości swoich uczniów o siebie. Kiedy zabraniali komuś, kto z nimi nie chodził, by nie czynił dobra innym w imię Chrystusa powiedział do nich: „Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz mówić źle o Mnie” (Mk 9, 39).

Niestety i dziś bywa podobnie. Gdy widzimy dobro czynione przez ludzi spoza Kościoła, przychodzi nam pokusa, by to dobro pomniejszać, czy nawet odrzucić. Jeżeli ktoś, nie powołując się nawet na Chrystusa, czyni... Czytaj więcej

 strzałka do góry

1 dzień

Piątek

8.IV.2016

Wyjazd z wyznaczonego miejsca w godz. wczesnorannych/nocnych.

Przejazd przez Czechy, Austrię, do  Włoch – Padwy, nawiedzenie Sanktuarium św. Antoniego-

Msza św. przejazd na nocleg  w ok. Padwy.

Obiadokolacja, nocleg

2 dzień

Sobota

9.IV.2016

Śniadanie, przejazd do La Verna– miejsca otrzymania stygmatów św. Franciszka, przejazd do Loreto, zakwaterowanie, Nawiedzenie i Msza św. –Sanktuarium Domku Matki Bożej.

Obiadokolacja, nocleg.