Rozważanie niedzielne – 06.04.2014r.

Wskrzeszeni do nowego życia

Potrzeba zmiany

Idziemy drogą Wielkiego Postu znaczoną modlitwą, pokutą, pragnieniem przemiany. Nieraz słyszałem życzenia: „Żebyś się tylko nie zmieniał”. I zawsze na takie dictum reaguję dosyć nerwowo. Przecież możemy się rozwijać tylko dzięki zmianom na lepsze. Jeśli w życiu duchowym wysiłek idzie tylko w tym kierunku, aby się nie zmienić na gorsze, trudno nazwać taki stan życiem.

Wielki powrót

Przyszedł już czas wielkiego powrotu, śpiewa Antonina Krzysztoń i słowa te w pełni oddają duchowość Wielkiego Postu – chęć powrotu do źródła łaski i życia. Bardzo dobrze znamy przypowieść o marnotrawnym synu. Wstanę i pójdę do mojego Ojca – od tej decyzji rozpoczyna się droga nawrócenia i przemiany. Wielki był upadek syna marnotrawnego, to prawda. Wiele głupstw zrobił, gdy odszedł z domu ojca. Ale także wielki był jego powrót i wielkie przebaczenie. Iluż grzeszników odnalazło swoją godność syna w ramionach Miłosiernego Ojca?

Nasz Ojciec czeka na każde swoje dziecko

W tym okresie w parafiach, wspólnotach, sanktuariach przeżywane są rekolekcje wielkopostne. Rekolekcje mają wprowadzić nas w głębszą Komunię z naszym Ojcem, który jest w niebie. Bóg czeka nie tylko na powroty synów marnotrawnych, którzy latami nie byli u spowiedzi. Również gorliwi katolicy, którzy nigdy na dłuższy czas nie odeszli z domu Ojca, powinni spojrzeć na siebie krytycznie. Problem „porządnego syna” polegał właśnie na tym, że zagłuszył w sobie potrzebę ciągłej przemiany wewnętrznej, ciągłego odnawiania i pogłębiania więzi miłości z ojcem. Czas wielkiego powrotu dotyczy każdego z nas. Wstanę i pójdę do mojego Ojca.

Wskrzeszenia dokonane przez Jezusa

Dzisiaj odczytujemy w Ewangelii opis niezwykłego cudu: Pan Jezus wskrzesza do życia swego przyjaciela Łazarza. Pan Jezus trzy razy dokonał cudownych wskrzeszeń, które zapisali ewangeliści: córeczki Jaira, młodzieńca z Nain i wreszcie Łazarza. Charakterystyczne jest, że osoby te reprezentują różne etapy życia człowieka. Warto też zauważyć, że kolejny cud dokonuje się w coraz trudniejszych okolicznościach. Córeczka Jaira leży w swoim pokoju. Jeszcze przed chwilą żyła. I chociaż gromadzą się już powoli żałobnicy, jeszcze daleko do uroczystości pogrzebowych. W przypadku syna wdowy z Nain, ciało leży na marach, jest owinięte w płótno pogrzebowe. Ostatnie wskrzeszenie dotyczy Łazarza, który już czwarty dzień spoczywa w grobie. Nikt nie spodziewa się cudu.

Wiara traktowana jako polisa ubezpieczeniowa

Tak rozumiała to zresztą siostra zmarłego, Marta, która z wyrzutem powiedziała do Zbawiciela: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł (J 11,21). Ksiądz Jan Twardowski w swych rozważaniach tak komentuje postawę siostry Łazarza: Czy nam się przypadkiem nie wydaje, że wiara jest zabezpieczeniem, opatrunkiem na ranę, podporą w starości i gdy wierzymy, modlimy się, przychodzimy do kościoła, to Bóg uchroni nas od nieszczęść, jak polisa w PZU?

Chrześcijański stosunek do cierpienia i śmierci

W konfrontacji z cierpieniem i śmiercią dotykamy zawsze najgłębszej istoty ludzkiej egzystencji i naszej wiary. Tego wielkiego misterium uczył nas swoim słowem i przykładem Jan Paweł II: Cierpienie nie jest karą za grzechy ani nie jest odpowiedzią Boga na zło człowieka. Można je zrozumieć tylko i wyłącznie w świetle Bożej miłości, która jest ostatecznym sensem wszystkiego, co na tym świecie istnieje.
Jezus nie bagatelizuje śmierci. Przecież zapłakał nad grobem Łazarza. Uświęcił nasz smutek i żałobę po stracie bliskich, a jednocześnie dał nam nadzieję, abyśmy nie popadli w rozpacz. Wskrzeszenie jest zapowiedzią triumfu życia, zwycięstwa Zmartwychwstałego Pana.

Proroctwo Ezechiela

Już w starym proroctwie Ezechiela, które słyszeliśmy jako pierwsze czytanie, dzieło zbawcze zostało przedstawione za pomocą sugestywnego obrazu Boga wydobywającego swój lud z grobów. Jezus wyprowadzający człowieka z grobu do nowego życia, to Jezus Miłosierny, który z grobu grzechu śmiertelnego wyprowadza duszę pokutującą.

Jezus wskrzesza każdego z nas

W przypomnianych trzech cudach wskrzeszeń odkrywamy prawdę, że na każdym etapie życia jesteśmy wezwani do nawrócenia i przemiany. Łazarzu, wyjdź z grobu – to wołanie Jezusa Miłosiernego, abyśmy żyli pełnią życia, które jest darem Jego miłosierdzia.


strzałka do góry