Rozważanie na I niedzielę adwentu

O końcu według Adwentu

Wita nas dzisiaj fioletowy akcent kolorystyki – szaty liturgiczne, wystrój ołtarza – kolor wyznacza pewną „tajemnicę” przestrzeni spotkania z Bogiem, o czym dobrze wiedzą ludzie zainteresowani światem ikon. Tłem naszej modlitwy liturgicznej staje się ta barwa fioletu, koloru wyrażającego ascezę – nie jest to radość, ale powaga. Z powagą chciejmy wejść w to pierwsze spotkanie adwentowe z Panem.

Liturgia Słowa wlewa w nasze serca nadzieję, ale w Ewangelii ta nadzieja zdaje się być zachwiana. Wszystko za sprawą opisu końca świata, bo Adwent, który rozpoczęliśmy, jest czasem budzenia świadomości, że życie chrześcijan jest nieustannym oczekiwaniem na wypełnienie nadziei spotkania z Mesjaszem, który powróci na ziemię w sposób jak najbardziej widoczny! To oficjalne przybycie Jezusa Chrystusa będzie dostrzegalne dla każdego, nie jak to miało miejsce w przypadku pierwszego Jego przyjścia w ludzkim ciele, w Betlejem. My jednak zwykliśmy w Adwencie cofać się wstecz w rozpamiętywaniu historii Narodzenia, które już miało miejsce, a nie pochylamy się z taką pieczołowitością nad tym, co się dopiero ma wydarzyć! To jakiś dysonans – zaburzenie pewnej harmonii naszej religijności. Jezus nas upomina od pierwszego dnia tego Adwentu – czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym. To wyraźne zaproszenie do uważnego przeżywania codzienności, ale i do dojrzewania... Czytaj więcej

Rozważanie na uroczystość Chrystusa Króla

Król prawdy
 

Godność królewska zazwyczaj kojarzy się nam z nieograniczoną władzą, posiadaniem pałacu, ogromnego bogactwa oraz wszystkiego, czego monarcha sobie zażyczy. Król ma nieograniczoną potęgę i zazwyczaj wielkie mniemanie o sobie i sprawowanej przez siebie władzy. Tak jak w opowiadaniu o pewnym królu, który patrzył tylko na to, co bogate i wielkie na pozór.

„Każdego poranka bogaty i wszechpotężny król Bengodi odbierał hołdy swoich poddanych. W swoim życiu zdobył już wszystko to, co można było zdobyć i zaczął się trochę nudzić. Pośród różnych poddanych zjawiających się codziennie na dworze, każdego dnia pojawiał się również punktualnie pewien cichy żebrak. Przynosił on królowi jabłko, a potem oddalał się równie cicho jak wchodził. Król, który przyzwyczajony był do otrzymywania wspaniałych darów, przyjmował dar z odrobiną ironii i pobłażania, a gdy tylko żebrak się odwracał, drwił sobie z niego, a wraz z nim cały dwór. Jednak żebrak tym się nie zrażał. Powracał każdego dnia, by przekazać królewskim dłoniom kolejny dar. Król przyjmował go rutynowo i odkładał jabłko natychmiast do przygotowanego na tę okazję koszyka znajdującego się blisko tronu. Były w nim wszystkie jabłka cierpliwie i pokornie przekazywane przez żebraka. Kosz był już prawie całkiem pełen. Pewnego dnia ulubiona królewska małpa wzięła jedno jabłko i ugryzła je, po czym plując nim, rzuciła pod nogi króla.... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 15.11.2015r.

Chrystus powróci

Dziś już jest dokładnie połowa miesiąca listopada. Tylko dwa tygodnie jeszcze dzielą nas od rozpoczęcia nowego roku kościelnego. W listopadowe, krótkie i często pochmurne dni, kiedy cała przyroda obumiera, łatwiej jest człowiekowi zrozumieć przemijanie życia i śmierć. Częściej niż zwykle przychodzimy na cmentarz, stajemy pośród mogił i wspominamy tych, którzy od nas odeszli, uprzedzili nas w drodze do wieczności. Bywa i tak, że nad mogiłą nikt się nie zatrzymuje, bo rodziny już nie ma, a sąsiedzi zapomnieli. Ale Kościół o nikim nie zapomina, modli się za wszystkich wiernych zmarłych w każdej Mszy Świętej, we wszystkich żałobnych procesjach na cmentarz, w wypominkach przez cały miesiąc listopad.

W dzisiejszych czytaniach mszalnych Kościół przypomina nam prawdę wypowiadaną w aklamacji po przeistoczeniu, że oczekujemy przyjścia Pana na sąd ostateczny. Chrystus powróci, aby „sądzić żywych i umarłych”. Codziennie też przypominamy sobie tę prawdę w Składzie Apostolskim: „Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych”. Na końcu świata odbędzie się powtórne przyjście Chrystusa w chwale jako Sędziego świata.

1. Kiedy to nastąpi

Nie wiemy, kiedy się to stanie. Chrystus tego nie mówi. Czas ten zna tylko Bóg Ojciec. Trzeba więc być zawsze przygotowanym. Trzeba czuwać i modlić się, bo nie znamy dnia ani godziny.... Czytaj więcej


strzałka do góry