Rozważanie na Uroczystość Wniebowzięcia NMP

Powołani do nieba

Dogmat o Wniebowzięciu Maryi

W listopadzie 1950 r. papież Pius XII ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Maryi. Istota dogmatu została wyrażona w krótkim zdaniu: Na końcu swojego ziemskiego życia, Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, została wzięta wraz z duszą i ciałem do chwały niebieskiej. Oficjalny dogmat o wniebowzięciu Maryi jest stosunkowo młody, ale wiara w tę prawdę istnieje w Kościele niemal od początku jego istnienia. Potwierdza to choćby wielki czciciel Maryi św. Jan Damasceński, który mówił: Wypadało, aby Ta, która wydając na świat Zbawiciela, zachowała nieskalane dziewictwo, także po śmierci pozostała nietknięta skażeniem ciała. Wypadało, aby Ta, która w swym łonie nosiła Stwórcę jako Dziecię, została przyjęta do Boskich przybytków.

Radość z powodu wyniesienia Maryi

Radujemy się, że od kilkunastu lat możemy obchodzić uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w sposób bardzo uroczysty. Święto to znalazło swoje miejsce również w kalendarzu cywilnym. Ciesząc się latem i piękną pogodą, możemy wpatrywać się w Maryję. W Niej, jako pierwszej, w doskonały sposób zrealizowały się wszystkie obietnice Jezusa. Ona już cieszy się pełnią zbawienia. Chrystus nie czekał na swoje ostateczne przyjście, aby przyjąć Ją do chwały. On nie pozwolił, aby Jej ciało doznało zniszczenia i rozkładu. Maryja, Matka Jezusa, Ta, która zrodziła Go jako człowieka, która razem z Nim żyła, wychowywała Go i towarzyszyła Mu aż do krzyża, zaraz po śmierci została wyniesiona wraz z duszą i ciałem do chwały nieba.

Niebo w oczach współczesnego człowieka

W tę radosną uroczystość chcemy mówić i myśleć o niebie. A to wcale nie jest proste. Jakże często z przymrużeniem oka traktujemy niebo i życie wieczne. Te rzeczywistości, które teologia nazywa ostatecznymi, odkładamy na starość. Dziś jesteśmy zdrowi i silni, więc nie ma potrzeby myśleć o sprawach związanych z przemijaniem i śmiercią. Niebo stało się dla nas kategorią, o której mówimy i myślimy w czasie przyszłym i to możliwie dalekim. A niekiedy można odnieść wrażenie, że niebo dla wielu z nas stało się rzeczywistością wziętą z bajek, a więc tak naprawdę nieistniejącą.

Niebo zaczyna się na ziemi

Bracia i siostry, nie możemy rzeczywistości nieba odkładać na później, bo niebo to czas i miejsce naszego spotkania i bycia z Bogiem. Ono zaczyna się już teraz, na ziemi, w miejscu, w którym żyjemy i pracujemy. Szczególnego znaczenia nabierają dziś słowa z Apokalipsy św. Jana: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego pomazańca. Zbawienie już stało się naszym udziałem. Słowo Boże ukazuje nam Jezusa jako Pana, Króla Chwały oraz Zwycięzcę grzechu i śmierci. On zmartwychwstał jako pierwszy i otworzyłnam wszystkim drogę do nieba. Jako pierwsza z ludzi tę drogę przebyła Maryja i dziś jest Królową, która stoi po prawicy Chrystusa – jak śpiewaliśmy w psalmie. Maryja już w pełni uczestniczy w zmartwychwstaniu swojego Syna, Jezusa Chrystusa.

Wszyscy jesteśmy zaproszeni do chwały nieba

Zmartwychwstanie Chrystusa nie stanowi tylko Jego osobistego tryumfu, ale staje się zwycięstwem wszystkich ludzi odkupionych przez Jego śmierć i zmartwychwstanie. Przez chrzest my również umieramy dla grzechu i zmartwychwstajemy do nowego życia. Oznacza to, że w Jezusie także my wszyscy uczestniczymy w Jego bóstwie, uwielbieniu i wyniesieniu do chwały nieba. Wniebowzięta Maryja już w tej chwale uczestniczy.

Wywyższenie ludzkiej natury

Wniebowzięcie Maryi stanowi wywyższenie naszej ludzkiej natury. Tutaj odnajdujemy dzisiaj źródło prawdziwej radości i uwielbienia Boga. Uwielbiając Boga, umacniamy naszą nadzieję na życie wieczne. Poprzez chrzest przynależymy do Chrystusa, tworzymy Jego Mistyczne Ciało, czyli Kościół, i stąd żyjemy nadzieją połączenia się z Nim w chwale nieba. Celem naszego życia jest życie wieczne w niebie, czyli życie we wspólnocie z Bogiem Ojcem.

Uwielbiajmy Boga

Maryja ukazuje nam drogę do nieba. Jest nią pokorna służba Bogu i ludziom. Z pokory rodzi się śpiew uwielbienia: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Uwielbiajmy Boga za wielkie rzeczy, których dla nas dokonał.


strzałka do góry