Rozważanie na I niedzielę adwentu.

Chrystus przychodzi dzisiaj

Legenda o przyjściu Mesjasza

Żydowska legenda opowiada o rabbim, który spotkał proroka Eliasza i spytał go, kiedy w końcu przyjdzie obiecany Mesjasz. „Idź i sam spytaj. Znajdziesz Go przy bramie miejskiej w Rzymie, pomiędzy biednymi i chorymi” – wyjaśnił Eliasz. Rabbi udał się w drogę i odnalazł szybko wskazane miejsce. Wykrztusił też z siebie pytanie do Mesjasza, dotyczące terminu Jego powrotu. Mesjasz odpowiedział krótko: „Dzisiaj”. Rabbi natychmiast pospieszył do domu, aby zdążyć przed zachodem słońca. Późnym wieczorem spotkał znów Eliasza i z wyraźnym rozczarowaniem w głosie wyznał, że Mesjasz go okłamał: miał przyjść dzisiaj, a tu do tej pory Go nie ma. „Dopóki nie zrozumiesz, co oznacza DZISIAJ, Mesjasz przyjść nie może” – usłyszał w odpowiedzi.

Znaczenie Adwentu

Dzisiaj rozpoczynamy Adwent, początek nowego roku liturgicznego i nowy okres roku liturgicznego. Łacińskie słowo adventus w starożytnym Rzymie oznaczało oficjalny przyjazd lub odwiedziny dygnitarza państwowego po objęciu władzy. Natomiast w języku religijnym poprzez to pojęcie wyrażano coroczne przybywanie bóstwa do świątyni w celu uświęcenia ludzi. W chrześcijaństwie słowo adwent oznacza przyjście Chrystusa. Jego przyjście dokonuje się w podwójnym znaczeniu. Najpierw, oznacza Wcielenie Jezusa, czyli Jego przyjście na świat w postaci ludzkiej. To dokonało się dwa tysiące lat temu, a dziś aktualizuje się w celebracjach liturgicznych, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia. W drugim znaczeniu słowo to oznacza powtórne przyjście Chrystusa w chwale na końcu czasów. Czas Adwentu jest więc okresem pobożnego i radosnego oczekiwania na spotkanie z Chrystusem.

Postawa czuwania

Na początku Adwentu również my stawiamy sobie pytanie: „Kiedy przyjdzie Mesjasz?”. Dzisiejsza liturgia słowa wzywa nas do postawy czuwania, bo Syn Człowieczy przyjdzie w chwili, której się nie domyślamy. Oczekiwanie, czuwanie, gotowość to postawy prawdziwie chrześcijańskie. Czuwajcie! To słowo, które wypełnia cały Adwent. Jest to słowo, które chce uczynić z nas stróżów. Ten, który stróżuje, nie może się nigdzie oddalić, musi zamykać i otwierać drzwi, czuwać nad tym, kto wchodzi i wychodzi, zwracać uwagę na złodziei. Całe jego życie jest ciągłym oczekiwaniem i uważaniem. Jest czuwaniem.

Rozpoznanie znaków

„Uważajcie i czuwajcie” – to wołanie Chrystusa. Uważajcie sercem, uważajcie całym swoim życiem. Zapytamy: „Dlaczego mamy uważać i czuwać?”. Św. Piotr powie: Bądźcie trzeźwi i czuwajcie. Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć. Właśnie dlatego mamy czuwać, by nie ulec pokusie, która prowadzi do zwątpienia, a potem do rozpaczy i do śmierci. Czuwać – to umieć rozpoznać wszystkie znaki mówiące, że Chrystus jest już obecny wśród nas. On przychodzi do nas już DZISIAJ. Stąd św. Paweł z całą mocą mówi do nas: Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli.

Potrzeba skupienia i uwagi

Okres Adwentu to czas pobożnego i radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa. Odkąd pojawiły się interpretacje, że nie jest to czas pokutny, zaczęto pytać, czy w tym okresie można tańczyć, bawić się i żyć tak jak dotąd? Niby można. Tylko jak to pogodzić z wezwaniem do czuwania i gotowości na spotkanie z przychodzącym Chrystusem? Czy można czuwać w hałasie, rozbawieniu i rozkojarzeniu? Na pewno nie. Potrzeba wyciszenia, aby szerzej otworzyć oczy i odkryć bliskość Chrystusa. On rzeczywiście przychodzi już TERAZ. Dar Jego obecności możemy przyjąć albo odrzucić. Możemy Go także nie zauważyć i przegapić. Jeśli Chrystus jest dla nas kimś ważnym, to zrobimy wszystko, aby się z Nim spotkać i przyjąć Go do swojego serca.

Nasze osobiste przygotowania na przyjście Chrystusa

Niech ten czas Adwentu poprzez odprawiane rekolekcje, spowiedź, uczestnictwo we Mszy św., modlitwę osobistą, nasze indywidualne postanowienia, stanie się dla nas czasem przebudzenia ze snu zwątpienia, obojętności i zaślepienia przez ducha tego świata. Niech będzie lekarstwem na brak miłości i wzajemnego zrozumienia. Niech będzie ciągłym DZISIAJ w przyjmowaniu Chrystusa.


strzałka do góry