Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia: Mk 1, 12-19

W naszym rozważaniu odniesiemy się do tekstu z Ewangelii św. Marka. To najstarsza Ewangelia w kanonie, czyli ta, która powstała jako pierwsza. I odniesiemy się dzisiaj do pierwszego kazania, jakie wygłosił Jezus. Jest ono bardzo krótkie, zawiera 78 znaków. Kazanie, które mogłoby się dziś zmieścić w jednym esemesie, zawiera głęboką teologiczną treść. Cztery zdania. Pierwsze: Czas się wypełnił. To znaczy zyskał sens. Tuż przed wystąpieniem Jezusa w Galilei, widzimy Go jak przebywa na pustyni wśród zwierząt. One nie czynią mu krzywdy. Przypomina to wydarzenia z początku czasów, gdy pierwsza kobieta i pierwszy mężczyzna żyli w harmonii wśród dzikich zwierząt. Podobnie jak pierwsi ludzie również Jezus był poddany pokusie. Widzimy więc Jezusa, który zaraz na początku swojej misji, po chrzcie w Jordanie chce przywrócić człowiekowi świat. Ten świat i sposób życia, który został dla niego przez Boga zamierzony od początku. Drugie zdanie: bliskie jest królestwo Boże. Królestwo Boże jest ważną częścią orędzia Jezusa. Pamiętamy wiele Jego przypowieści, w których mówi o tym. Królestwo Boże nie jest czymś statycznym, danym raz na zawsze, ono jest dynamiczne, ciągle się staje. Tekst grecki Ewangelii Marka mówi dosłownie: Królestwo Boże przybliżyło się. Czym jest to królestwo? To jest pewien Boży plan wobec człowieka. Marzenie Boga o tym, by odbudować ludzkość taką, jaką zamierzył od początku. Trzecie zdanie: Nawracajcie się. Po grecku metanoeite, czyli zmieniajcie umysł, odmieniajcie swoją wizję świata. Nawrócenie nie... Czytaj więcej

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie: Mt 3,1-17

Chrzest w Jordanie to wydarzenie, które w kilku zdaniach relacjonują wszystkie Ewangelie. W tej scenie widzimy ostatniego proroka Starego Testamentu, który  zapowiada przyjście mesjasza.  Zresztą  Ewangelista odwołuje się do tej prorockiej tradycji, przywołując  Izajasza, który zapowiedział nie tylko przyjście  Jezusa ale również Jana.  Jan Chrzciciel ma pewne wyobrażenie mesjasza- wyobrażenie, które ukształtowała żydowska tradycja. Wyobraża sobie, że ten który przyjdzie, będzie miał królewską godność. Prorok znad Jordanu nie czuje się godny nosić jego sandałów. Czyli nie czuje się godny być nawet niewolnikiem takiego króla. Bo to była czynność wykonywana przez niewolników, to oni zdejmowali swemu panu buty. Jakież jest więc zdziwienie Jana, gdy dostrzega, że spośród grzeszników wyłania się Jezus, w którym rozpoznaje mesjasza. Uderza wielka pokora Jezusa, który staje pośród ludzi, pośród tych, którzy wyznają grzechy. Wchodzi z nimi do tej samej wody, w której oni oczyszczają się z wszelkiego brudu. Dlaczego? On bierze jakby na swoje plecy brzemię ich grzechów. Ale Jezus, jak pisze Ewangelista Mateusz, natychmiast wyszedł z wody. Inni pozostawali dłużej, by wyznawać swoje grzechy, Jezus jest bez grzechu, więc tego nie czyni. Zobaczmy w tym geście Jezusa współczujące miłosierdzie, miłość, jaką okazuje każdemu grzesznikowi. Pochylenie się nad jego ranami, aby je uleczyć. Zobaczmy siebie pośród tych grzeszników w Jordanie oraz zobaczmy Jezusa, który to nasze brzemię bierze na siebie. Bierze po to, by je ponieść na krzyż. Jan początkowo jest zaskoczony gestem Jezusa, który... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 19.06.2016r.

Znów stajemy w kościele przy Panu Bogu, aby Mu dziękować, przepraszać i prosić. Tak wiele spraw nosimy zapewne w naszych sercach, a Pan tylko czeka, abyśmy Mu je ofiarowali. On chce je przyjąć, wysłuchać i pomóc nam je przemienić, przeżyć i zwyciężyć wszelkie przeciwności. W każdą niedzielę przychodzi do nas w swoim słowie, aby nas nim pouczać, wzmacniać, przemieniać i błogosławić. To słowo jest odczytywane z ambony. Jak dwa tygodnie temu zatrzymaliśmy się na początku Eucharystii nad znaczeniem ołtarza – pamiętacie? – tak dziś pochylmy się nad symboliką ambony. Piękniej, naucza o niej ostatni Sobór Watykański II, który mówi, że we Mszy Świętej mamy dwa stoły: stół Eucharystii – ołtarz oraz stół słowa Bożego – ambonę. I jak w czasie Świętej Liturgii na ołtarzu składamy Bogu duchowe dary, a On przygotowuje dla nas ucztę i karmi nas swoim Ciałem i Krwią, tak na ambonie też daje nam pokarm – szczególne pożywienie dla ducha, którym jest Jego słowo. Zachęcam was, aby zawsze starać się słuchać czytań Liturgii Słowa, bo w nich przychodzi do nas słowo samego Boga. A jeśli Pan daje nam swoje słowo, to po to, aby nas nim ubogacić. Zatem możemy śmiało powiedzieć, że ambona jest dla nas stołem, oraz że na tym stole – Bóg karmi nas swoim słowem. Zachęcam was gorąco, aby naprawdę z wielką uwagą podchodzić do tej części Mszy Świętej, którą jest Liturgia Słowa.

Zatem zapytajmy się dobrego Boga – jaki w tę piękną czerwcową niedzielę przygotował dla nas duchowy pokarm? Myślę, że dziś warto na nowo usłyszeć to pytanie, które Pan Jezus stawia swoim uczniom – „Za kogo uważają Mnie tłumy?” (Łk 9, 18).... Czytaj więcej


strzałka do góry