Rozważanie na niedzielę – 27.08.2017r.

Wszyscy budujemy Kościół Chrystusowy

Na pytanie Pana Jezusa skierowane do apostołów pod Cezareą Filipową, za kogo Go uważają, odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego” (Mt 16, 16). Po tym wyznaniu Piotra powiedział do niego Jezus: „Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą”. Jak mamy rozumieć te słowa? Tak, jak kiedyś mówił nam kapłan czy katecheta na katechezie. Może jeszcze niektórzy z nas pamiętają, jak nam rysował na tablicy kontury kościoła-budynku, którego ściany powstawały z cegieł, na których wypisywał poszczególne nasze imiona, a pośrodku tego powstającego muru-ściany – bramę z napisem: Chrzest św. Powyżej, nad tymi cegłami z naszymi imionami, wypisywał na cegłach stanowiących jakby wieżę kościoła imiona znanych nam kapłanów, którzy nas chrzcili, przygotowywali do sakramentów św., nad nimi imiona naszych biskupów, a ponad nimi, na zwieńczeniu wieży imię papieża, a nad nim krzyż Chrystusowy.

1. Panie, jesteśmy cegiełkami w Twoim ręku

Tak, kochani, bo od dwu tysięcy lat znajdujemy się jakby na placu budowy, na którym Chrystus buduje swój Kościół, którego fundamentem są Apostołowie, a kamieniem węgielnym sam Chrystus, jako jego Głowa.

Przyszliśmy do naszego kościoła, aby ofiarować siebie i nasze sprawy Jezusowi i powiedzieć Mu: Przyszliśmy do Ciebie jako... Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę 13 sierpnia

Odwagi, nie bójcie się

Apostołowie wypłynęli na pełne morze, bo tak nazywane jest jezioro Genezaret, bez Jezusa. No i stało się. Łódź miotana falami zaczęła tonąć. Nie wiadomo jakby się ta historia zakończyła, gdyby nie Chrystus, który pojawia się we mgle i wszystko dobrze się kończy. Jaki z tego wniosek? Bez Chrystusa zawsze jest człowiekowi źle na ziemi.

1. Pan Jezus jest ratunkiem

Pan Jezus ratuje apostołów pływających po wzburzonych falach jeziora Genezaret. On ratuje także i nas, gdy zagrażają nam jakieś niebezpieczeństwa. Wtedy mówi do nas: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się (Mt 14, 27). Zaufajmy Jezusowi jak zaufały Mu wybrane przez Maryję sto lat temu dzieci z Fatimy. Kiedy w drugim, czerwcowym, widzeniu Maryja wyjawiła najstarszej z tej trójki dzieci – Łucji, że Hiacynta i Franciszek wkrótce mają umrzeć, Łucja przestraszyła się, ale usłyszała słowa otuchy: „Nie trać odwagi! Ja cię nie opuszczę. Moje Niepokalane Serce będzie twym schronieniem i drogą, która cię poprowadzi do Boga”.

Dziś, trzynastego sierpnia, w wielu naszych parafiach odbędą się wieczorem nabożeństwa fatimskie. Przypomnijmy sobie, co się wydarzyło sto lat temu. Wybrańcy niebios – Łucja, Franciszek i Hiacynta miały już za sobą trzy widzenia: w maju, czerwcu i lipcu. Już w czasie pierwszego widzenia, 13 maja, Maryja zapytała dzieci: „Czy chcecie ofiarować się Bogu, przyjmując każde cierpienie, które On zechce na was zesłać,... Czytaj więcej

Rozważanie na 6 sierpnia – Przemienienie Pańskie

Droga na szczyt i zdobycie szczytu przemieniają

16 października 1978 roku, kiedy w Rzymie zgromadzenie kardynałów wybierało nowego papieża Jana Pawła II, w tym samym czasie tysiące kilometrów dalej na najwyższy szczyt świata – górę Mont Everest wchodziła Polka Wanda Rutkiewicz. Z najwyższego szczytu ziemi zabrała ze sobą kilka kamieni. Kiedy rok później w czerwcu 1979 roku spotkała się z Janem Pawłem II, podarowała mu jeden z kamieni ze szczytu Mont Everestu. A Papież powiedział do niej: „Tego samego dnia oboje weszliśmy tak bardzo wysoko…”.

Różne są górskie szczyty. Łączy je jedno, ich zdobycie wymaga dużego wysiłku. Mimo to idzie się na nie jakby wbrew logice. Ale gdy się je zdobędzie, wraca się stamtąd innym. Sama droga człowieka zmienia. Ze szczytu wszystko widzi się inaczej, z zupełnie innej perspektywy. Jakby człowiek był bliżej nieba, jakby dużo, dużo niżej zostawiał to, co go trzyma przy ziemi i nie pozwala spojrzeć w górę, w kierunku nieba. Zdobywcy i tych wielkich szczytów i tych mniejszych, pytani po co tam idą, po co tak ryzykują, po co się tak męczą, często odpowiadają, że droga na szczyt i samo zdobycie szczytu ich przemienia…

Świętujemy dzisiaj Przemienienie Pańskie. Jezus wraz z trzema apostołami udał się na wysoką górę – górę Tabor, aby tam się wobec nich przemienić. Ale tamta droga z Jezusem na szczyt i zdobycie go miało przemienić również tych trzech Jego uczniów. Mieli stamtąd wrócić inni: mądrzejsi, bardziej wierzący w Niego.... Czytaj więcej


strzałka do góry