Rozważanie na 1 stycznia 2017r.

Oto jestem, jestem!

Tak oto, według naszej rachuby czasu, skończył się jeden rok, a zaczął następny. W życiu, jak to nie tylko obserwujemy, ale również sami tego doświadczamy, nieustannie coś się zaczyna i coś się kończy. Jest jednak jedna przepiękna! rzeczywistość, która nie podlega tej prawidłowości: słowo, które Bóg kieruje ku człowiekowi. Mijają lata, zmieniają się okoliczności, wciąż pojawiają się nowe ludzkie pokolenia – a Bóg ciągle przemawia do człowieka. Przypomnieliśmy sobie o tym przed Ewangelią: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców [naszych] przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna… (Hbr 1, 1-2).

Bóg do nas mówi, bo pragnie z nami rozmawiać. Przecież my ludzie też z chęcią podejmujemy ze sobą rozmowy. Wiemy, że chwile, kiedy zatrzymujemy się w biegu codziennego życia, gromadzimy się przy stole i patrząc na siebie, słuchamy się wzajemnie, są dla nas bezcenne. To tam nabieramy sił, żeby znowu podjąć bieg i pracować. Taką wartość ma czas, który spędzamy między sobą. A cóż dopiero powiedzieć o tych chwilach, kiedy potrafimy się zatrzymać, żeby posłuchać tego, co Bóg mówi!

Każdy nowy rok wyzwala w sercach wiele pytań, bo nie wiemy, co nam przyniesie. Każdy nowy rok rodzi w nas nową nadzieję, ale jest także swego rodzaju równaniem z wieloma niewiadomymi. Chodzi o to, abyśmy umieli spojrzeć na te dni, które są przed nami, jako na niezwykłą możliwość, że potrafimy... Czytaj więcej

Życzenia dla parafian i przyjaciół parafii

W  ten dzień pojednania Boga z ludźmi, nieba z ziemią, niech spłynie na Was Chrystusowy pokój, dar płynący z betlejemskiej stajenki, pokój zaadresowany do wszystkich ludzi  dobrej woli. Niech serca wszystkich ludzi otworzą się na działanie  Bożej łaski i niech ze wszystkich serc popłynie radosny śpiew : „ Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”.

Ks. proboszcz i księża wikariusze... Czytaj więcej

Rozważanie na Boże Narodzenie

Nieprzeciętny dzień

W Boże Narodzenie 1935 roku św. Faustyna Kowalska zanotowała w swoim „Dzienniczku”:

„W czasie Mszy św. ujrzałam małe Dzieciątko Jezus, niezmiernie piękne, które z radością wyciągało do mnie rączęta. Po Komunii św. usłyszałam te słowa – Ja zawsze jestem w sercu twoim. … Jezu, co jest powodem, że ukrywasz swój Majestat, że opuściłeś tron nieba, a przebywasz z nami? Odpowiedział mi Pan: Córko Moja, miłość mnie sprowadziła i miłość mnie zatrzymuje. (…) Mówię to dlatego, abyś się nieustannie łączyła ze Mną przez miłość, bo to jest cel życia twojej duszy” .

 

W dzień Bożego Narodzenia mówi się o niesamowitym uczuciu rodzinnego ciepła, o miłej atmosferze w gronie rodzinnym. Można powiedzieć, że coś niezwykłego jest w dniu Bożego Narodzenia.

Niezwykłego i nieprzeciętnego, bo przecież takich kolejek do konfesjonału przez cały rok nie widziano.

Niezwykłego, bo tylu młodych ludzi mamy w kościele.

Nieprzeciętnego, bo serce takie inne i pogodzone z innymi.

Niezwykłego, bo mieszkania wysprzątane, a stoły pełne smakołyków.

Niezwykłego i... Czytaj więcej


strzałka do góry