Kategorie Archiwum: Główna

Rozważanie niedzielne – 27.09.2015r.

Zazdrość i zgorszenia

Zazdrosny był Jozue o Mojżesza, któremu służył od młodości, kiedy Eldad i Medad wpadli w uniesienie prorockie, chociaż pozostali w obozie. Chciał nawet, aby Mojżesz im zabronił prorokować. „Ale Mojżesz odparł: «Czyż zazdrosny jesteś o mnie? Oby tak cały lud Pana prorokował, oby mu dał Pan swego ducha»„ (Lb 11, 29).

1. Zazdrość

Mojżesz widział dobro, jakie dokonywało się przez owych dwu mężów. Byli przecież powołani do rady starszych. Choć nie przyszli do namiotu, pozostając w obozie, a więc nie byli we wspólnocie siedemdziesięciu starszych, to przecież i na nich spoczął duch Boży i wpadli w uniesienie prorockie. Mojżesz nie tylko nie zazdrościł im i nie zabraniał prorokować, ale nawet pragnął, aby cały naród otrzymał dary Bożego ducha.

Podobnie i Pan Jezus. Nie pochwalał przejawów zazdrości swoich uczniów o siebie. Kiedy zabraniali komuś, kto z nimi nie chodził, by nie czynił dobra innym w imię Chrystusa powiedział do nich: „Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz mówić źle o Mnie” (Mk 9, 39).

Niestety i dziś bywa podobnie. Gdy widzimy dobro czynione przez ludzi spoza Kościoła, przychodzi nam pokusa, by to dobro pomniejszać, czy nawet odrzucić. Jeżeli ktoś, nie powołując się nawet na Chrystusa, czyni... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 20.09.2015r.

Pokora

Nie na darmo stare przysłowie mówi: „pycha z nieba spycha”. Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Człowiek pyszny, bez pokory, nie uświęca się, bo pokora jest bramą do świętości. Dlatego Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi apostołom wyraźnie: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich” (Mk 9, 35). A potem stawia przed nimi niewinne dziecko i napomina ich: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz tego, który Mnie posłał” (Mk 9, 37). Pan Jezus przyszedł na ziemię, aby służyć człowiekowi. Takiej samej postawy oczekuje od nas. Mamy służyć innym, a nie wywyższać się nad nich i uparcie obstawać przy swoim zdaniu, bo takie zachowania niszczą jedność we wspólnocie. Pan Jezus stanął po stronie małych, słabych i uciśnionych i takiej postawy oczekuje, żąda od nas.

Taką postawę życiową obrał sobie patron dnia dzisiejszego, św. Franciszek z Asyżu. Żył na co dzień Ewangelią. Żyjąc w ubóstwie i pokorze, upodobnił się do Chrystusa. „Franciszek, ubogi i pokorny na ziemi, wchodzi do nieba bogaty w zasługi, witany pieśniami aniołów” (ant. do pieśni Zachariasza).

1. Być ostatnim

Nieswojo, można powiedzieć głupio, poczuli się apostołowie, kiedy Pan Jezus zapytał ich: „O czym to rozmawialiście w drodze?”... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 13.09.2015r.

Jaka jest nasza wiara?

Pan Jezus zdawał sobie sprawę z tego, że zbliżająca się Jego męka i śmierć będą dla apostołów próbą ich wiary, a także wielkim i tragicznym przeżyciem, dlatego pragnął ich na to przygotować. Najpierw chciał, aby wyznali wiarę w to, że On jest naprawdę obiecanym przez proroków Mesjaszem. Zapytał więc ich tak ogólnie, za kogo uważają Go ludzie. Apostołowie odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków” (Mk 8, 28). Wówczas skierował to samo pytanie do nich. To ich zaskoczyło, ale sytuację uratował Piotr, który z natchnienia Bożego w imieniu wszystkich wyznał: „Ty jesteś Mesjaszem” (Mk 8, 29).

1. Wyznanie Piotra

Piękne wyznanie, ale Piotra ono nie uspokoiło. Kiedy Jezus „zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć (…) że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie” (Mk 8, 31), nie chciał nawet na moment dopuścić myśli, aby Chrystus miał tak strasznie cierpieć i umrzeć. W jego głowie nie mogło się pomieścić, aby ten, który tyle dobra uczynił ludziom, który wskrzeszał umarłych, uzdrawiał chorych, karmił głodnych, miał tak zakończyć swoje życie. Zaczął więc tak po ludzku odwodzić Jezusa od męki i śmierci. No i dostało się Piotrowi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie” (Mk 8, 33). A Boże działanie, to zbawienie świata, które może dokonać się właśnie taką drogą. Drogą... Czytaj więcej


strzałka do góry