Kategorie Archiwum: Główna

Rozważanie na Boże Narodzenie

Nieprzeciętny dzień

W Boże Narodzenie 1935 roku św. Faustyna Kowalska zanotowała w swoim „Dzienniczku”:

„W czasie Mszy św. ujrzałam małe Dzieciątko Jezus, niezmiernie piękne, które z radością wyciągało do mnie rączęta. Po Komunii św. usłyszałam te słowa – Ja zawsze jestem w sercu twoim. … Jezu, co jest powodem, że ukrywasz swój Majestat, że opuściłeś tron nieba, a przebywasz z nami? Odpowiedział mi Pan: Córko Moja, miłość mnie sprowadziła i miłość mnie zatrzymuje. (…) Mówię to dlatego, abyś się nieustannie łączyła ze Mną przez miłość, bo to jest cel życia twojej duszy” .

 

W dzień Bożego Narodzenia mówi się o niesamowitym uczuciu rodzinnego ciepła, o miłej atmosferze w gronie rodzinnym. Można powiedzieć, że coś niezwykłego jest w dniu Bożego Narodzenia.

Niezwykłego i nieprzeciętnego, bo przecież takich kolejek do konfesjonału przez cały rok nie widziano.

Niezwykłego, bo tylu młodych ludzi mamy w kościele.

Nieprzeciętnego, bo serce takie inne i pogodzone z innymi.

Niezwykłego, bo mieszkania wysprzątane, a stoły pełne smakołyków.

Niezwykłego i... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 18.12.2016r.

Św. Józef – cichy bohater historii zbawienia

Przed samymi Świętami czytamy w Ewangelii o św. Józefie. To specyficzna postać Adwentu i całej historii zbawienia. Ewangelia nie odnotowuje żadnego jego słowa, a przecież nie był niemową. Nie znaczy to także, że nie miał nic do powiedzenia – jak to niestety bywa z niektórymi mężczyznami. Nie znaczy także, że Maryja nie dała mu nic powiedzieć – jak to też niestety bywa w niektórych związkach.

Człowiek prawy i pobożny

Ewangelia pisze dziś, że św. Józef był człowiekiem prawym. Cóż to oznacza? Czy tylko tyle, że przestrzegał prawa i nie siedział w więzieniu? Prawo – w tradycji żydowskiej oznaczało wskazania, wedle których należy tak żyć, by oddawać cześć Bogu. Ono mówiło, jak należy postępować, by oddać Bogu, co się Mu ze sprawiedliwości należy. A zatem prawość Józefa oznacza, że żył on w taki sposób, by być ukierunkowanym na Boga, by o Nim nie zapominać, by oddać Mu całe swoje serce i życie. Był prawy – czyli żył tak, jak żyć przed Bogiem należy.

To samo oznacza owa pobożność Józefa. Pobożność – oczywiście w tradycji biblijnej nie oznacza, że odmawiał on wszystkie istniejące modlitwy. Oznacza, że nosił w swoim sercu zdrową, męską pobożność, wedle której istnieje Bóg, który mnie kocha i ja Go kocham. Takich zasad męskiej pobożności spotkać można także dziś wiele. Jedni mówią: „Bóg... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 11.12.2016r.

Jan Chrzciciel i my

Między nami a bohaterem dzisiejszej Ewangelii św. Janem Chrzcicielem jest wiele różnic:

– On był człowiekiem twardym, z zasadami, my jesteśmy jak ta trzcina kołysząca się na wietrze.

– On wystrzegał się przyjemności, my przeciwnie: lubimy komfort w życiu.

– On wina i sycery nie pił, a żywił się tylko szarańczą, my przeciwnie: lubimy dobrze jeść i pić.

– On bardzo często pościł i sporo się umartwiał, my pościmy w piątki, a i to nam przychodzi z trudem.

Tak, wiele nas różni od św. Jana Chrzciciela. Ale jedno jest wspólne. Co takiego? I on, i my jesteśmy w więzieniu. Tak. I my, i on jesteśmy zamknięci i oczekujemy na wyzwolenie – czekamy na Chrystusa. On czekał na Jezusa w więzieniu z murami, kratami i strażą. Nas natomiast więzi grzech, złe przyzwyczajenia, nieszlachetne zachowania. I on, i my jesteśmy w więzieniu i oczekujemy na wyzwolenie – on fizyczne, my duchowe. Jesteśmy niemal w jednakowej sytuacji.

Dla Jana Chrzciciela wyzwoleniem była męczeńska śmierć. A my chcemy wyzwolenia jeszcze za życia i do tego potrzebna nam jest Boża łaska. Co to jest? Łaska Boża to pomoc Boża i siła Boża. Łaska to pokarm dla naszego ducha. Bez niej człowiek będzie żył, rozwijał się, ale tylko fizycznie. Jego duch będzie... Czytaj więcej


strzałka do góry