Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie: Mt 3,1-17

Chrzest w Jordanie to wydarzenie, które w kilku zdaniach relacjonują wszystkie Ewangelie. W tej scenie widzimy ostatniego proroka Starego Testamentu, który  zapowiada przyjście mesjasza.  Zresztą  Ewangelista odwołuje się do tej prorockiej tradycji, przywołując  Izajasza, który zapowiedział nie tylko przyjście  Jezusa ale również Jana.  Jan Chrzciciel ma pewne wyobrażenie mesjasza- wyobrażenie, które ukształtowała żydowska tradycja. Wyobraża sobie, że ten który przyjdzie, będzie miał królewską godność. Prorok znad Jordanu nie czuje się godny nosić jego sandałów. Czyli nie czuje się godny być nawet niewolnikiem takiego króla. Bo to była czynność wykonywana przez niewolników, to oni zdejmowali swemu panu buty. Jakież jest więc zdziwienie Jana, gdy dostrzega, że spośród grzeszników wyłania się Jezus, w którym rozpoznaje mesjasza. Uderza wielka pokora Jezusa, który staje pośród ludzi, pośród tych, którzy wyznają grzechy. Wchodzi z nimi do tej samej wody, w której oni oczyszczają się z wszelkiego brudu. Dlaczego? On bierze jakby na swoje plecy brzemię ich grzechów. Ale Jezus, jak pisze Ewangelista Mateusz, natychmiast wyszedł z wody. Inni pozostawali dłużej, by wyznawać swoje grzechy, Jezus jest bez grzechu, więc tego nie czyni. Zobaczmy w tym geście Jezusa współczujące miłosierdzie, miłość, jaką okazuje każdemu grzesznikowi. Pochylenie się nad jego ranami, aby je uleczyć. Zobaczmy siebie pośród tych grzeszników w Jordanie oraz zobaczmy Jezusa, który to nasze brzemię bierze na siebie. Bierze po to, by je ponieść na krzyż. Jan początkowo jest zaskoczony gestem Jezusa, który chce przyjąć chrzest z jego rąk. On wie, że Jezus tego chrztu nie potrzebuje. Co oznaczają tajemnicze słowa Jezusa, że „godzi się wypełnić wszystko co sprawiedliwe”? Sprawiedliwość wymagała zapłaty za grzech. Jezus przyjmując chrzest Janowy, przyjmuje kondycję człowieka, grzesznika, pokutnika  po to, by tę zapłatę za grzech uiścić za niego. W sposób symboliczny zapowiada to Jan Chrzciciel, nosząc ubranie z szorstkiej sierści wielbłąda. Jeden z Ojców Kościoła napisał: „Jeśli zwiastun Chrystusa nosił odzienie z sierści wielbłądziej, to czy nie oznacza to, że Chrystus przybywający na świat miał używać jako odzienia ludzkiego ciała, które było pokryte chropowatością grzechów i czy |Jan| nie był opasany skórą z najbardziej nieczystego zwierzęcia, to znaczy nosił na sobie oszpeconą ludzką naturę?”
Jan, kiedy naucza, mówi o pełnym grozy sądzie, o siekierze, która jest przyłożona do korzeni, gotowa wyciąć drzewo niewydające owocu. Jednak gdy mówi o Jezusie, jak zauważa to Jan Chryzostom, mówi o „rzeczach dobrych oraz zdolnych pokrzepić serce”. Mówi o odpuszczeniu grzechów, zniesieniu kary, sprawiedliwości, uświęceniu, odkupieniu, usynowieniu . To wszystko wyraził słowami: On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.  Ogień wskazuje  na niszczącą siłę, nieodpartą potęgę, z jaką działa Bóg. Dla Boga nie ma nic niemożliwego.
 Jan Chrzciciel nie mówi tylko od siebie, gdy mówi o nadchodzącym gniewie, przypomina  proroków, którzy zapowiadali przyjście  mesjasza:
 by głosić dobrą nowinę ubogim,
by opatrywać rany serc złamanych,
by zapowiadać wyzwolenie jeńcom
i więźniom swobodę;
obwieszczać rok łaski Pańskiej,
 i dzień pomsty naszego Boga;(Iz 61,2).

 Jezus odczyta ten fragment z Izajasza w synagodze w Nazarecie, ale nie przeczyta tego zdania do końca. Pominie fragment o pomście, ponieważ ona nie dosięgnie tych, którzy Go przyjmą. Jezus weźmie za nich tę pomstę Boga na siebie. I dokona się to na Golgocie.

Jezus w Nazarecie – Ew. Łukasza, r. 4.

16 Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

17 Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:

18 Duch Pański spoczywa na Mnie,
ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie,
abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność,
a niewidomym przejrzenie;
abym uciśnionych odsyłał wolnymi,
19 abym obwoływał rok łaski od Pana.

20 Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione.
21 Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli».

Pomoc do medytacji

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie: Mt 3,1-17

Jan Chrzciciel

1 W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: 2 "Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie". 3 Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi:
Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
Dla Niego prostujcie ścieżki!
4 Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. 5 Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. 6 Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy.
7 A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: "Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? 8 Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, 9 a nie myślcie, że możecie sobie mówić: "Abrahama mamy za ojca", bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. 10 Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 11 Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. 12 Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym".

 

Chrzest Jezusa

13 Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. 14 Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: "To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?" 15 Jezus mu odpowiedział: "Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe". Wtedy Mu ustąpił. 16 A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. 17 A głos z nieba mówił: "Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie".

  1. Wyobrażenie Boga
    Jan Chrzciciel ma pewne wyobrażenie mesjasza- wyobrażenie, które ukształtowała żydowska tradycja. Wyobraża sobie, że ten który przyjdzie, będzie miał królewską wielkość. Prorok znad Jordanu nie czuje się godny nosić jego sandałów. Czyli nie czuje się godny być nawet niewolnikiem takiego króla. Bo to była czynność wykonywana przez niewolników, to oni zdejmowali swemu panu buty. Jakież jest więc zaskoczenie i opór Jana, gdy dostrzega, że Mesjasz wyłania się spośród grzeszników. Uderza wielka pokora Jezusa, który staje pośród ludzi, gotów pochylić się nad nimi  i uleczyć ich rany.
    Jakie jest moje wyobrażenie Boga? Jest surowy i odległy? Czy bliski, gotów pochylić się nade mną i uleczyć mnie?
  2. Jezus podnosi grzesznika
    Zobaczmy siebie pośród tych grzeszników w Jordanie oraz zobaczmy Jezusa, który  nasze brzemię bierze na siebie. Bierze po to, by je ponieść na krzyż. Jezus, przyjmując chrzest Janowy, przyjmuje kondycję człowieka, grzesznika, pokutnika  po to, by zapłatę za grzech uiścić za niego.
  3. Łaska i sąd
    Jan, kiedy naucza, mówi o pełnym grozy sądzie, o siekierze, która jest przyłożona do korzeni, gotowa wyciąć drzewo niewydające owocu. Jednak gdy mówi o Jezusie, jak zauważa to Jan Chryzostom, mówi o „rzeczach dobrych oraz zdolnych pokrzepić serce”. Mówi o odpuszczeniu grzechów, zniesieniu kary, sprawiedliwości, uświęceniu, odkupieniu, usynowieniu . To wszystko wyraził słowami: „On was chrzcić będzie Duchem Świętym”. To dał nam chrzest, który kiedyś przyjęliśmy. Stańmy przed Panem w postawie wdzięczności.

Porównaj:

Ks. proroka Izajasza ( 61, 2 ) –  Ewangelia Łukasza (4,16-19)


strzałka do góry