Rozważanie niedzielne – 09.07.2017r.

Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Mt 11, 25). Ten radosny okrzyk Pana Jezusa na początku dzisiejszej Ewangelii to nie tylko samoobjawienie się Jezusa łagodnego i pokornego sercem, ale to także wskazówka dla nas, ludzi dwudziestego pierwszego wieku. Jest to przypomnienie, że wbrew temu, co myślą i głoszą niektórzy politycy i ludzie interesu, drogą do prawdziwego sukcesu i szczęścia nie jest siła i przemoc, nie bezwzględność i nieuczciwość, ale uczciwość i prostolinijność. Pan Jezus nie stosował siły ani przemocy, choć posiadał moc Bożą; nie zabiegał o sławę i rozgłos, choć posiadał wielką moc słowa, które działało skutecznie i pewnie. Po ludzku patrząc, nie był człowiekiem sukcesu. Ale był dobry i bezinteresowny. Tym samym wskazał nam drogę, która być może nie prowadzi do triumfalnych osiągnięć, ale z pewnością do pokoju. Chrześcijanin winien być człowiekiem wprowadzającym pokój i pokojem tym promieniować na zewnątrz. Innych pociągać do Boga, do służby Jemu w bliźnich.

1. Wprowadzać pokój

Pokój jest nam dziś tak bardzo potrzebny. Nie tylko ten między narodami, ale przede wszystkim ten pokój wewnętrzny, każdego z nas ze sobą samym, przez życie zgodne z naszym chrześcijańskim sumieniem. Pokój w rodzinach, oparty na wzajemnym zrozumieniu i przebaczeniu. Pokój w naszym sąsiedztwie, w parafii, w pracy. Pokój i zrozumienie wszystkich... Czytaj więcej

Rozważanie niedzielne – 18.06.2017r.

Wierna wiara!

Trzy dni temu szliśmy w procesjach za Jezusem niesionym w okazałej monstrancji… W rytmie nabożnych pieśni i w zapachu kadzideł, do tego jeszcze te dźwięki dzwoneczków i sypane kwiatki… To była manifestacja wiary – publiczne przyznawanie się do Jezusa! Ale warto się zapytać, jak jest z tą naszą wiarą, kiedy nikt na nas nie patrzy, kiedy zostajemy sami…

Historia Narodu Wybranego rozpoczęła się od Abrahama, który dał początek wielkiemu potomstwu. Pan Bóg, gdy zawarł przymierze z Abrahamem, zaprosił doń jego odległych potomków – przybrało ono nowy wymiar podczas wyjścia z niewoli egipskiej. Ratując, a więc wybawiając od uciemiężenia naród, Pan Bóg zażądał nowej decyzji – od tych, których miało przymierze dotyczyć. Wiemy, że przyrzekali, a potem stworzyli sobie złotego cielca. Historia zbawienia utkana jest z takich właśnie nici – wierności i zdrady człowieka, choć nić Boga zawsze pozostaje w kolorze wierności…

Dlatego z taką ufnością pisał apostoł Paweł: Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni (Rz 5, 8-9). Te słowa powinny dotknąć każdego z nas osobiście… Każdy z nas ma w swoim życiu historię grzechu i łaski, zdrady i przebaczenia… I pomimo tego wstydliwego bagażu znajdujemy czułe przyjęcie w ramionach Jezusa. Jego miłość jest bezgraniczna! Czy... Czytaj więcej

Rozważanie na uroczystość Trójcy Świętej

Znakiem krzyża świętego uwielbijmy Boga w Trójcy Św. Jedynego. W imię Ojca……..

Prawda o Trójcy Świętej choć jest wielką tajemnicą wiary to jednak jak  uczy Katechizm Kościoła Katolickiego :  stanowi ona centrum wiary i życia chrześcijańskiego”. Nie może jednak tak być, że o centralnej prawdzie wiary nie mamy nic do powiedzenia. Czyż biblijna „autobiografia” Boga naprawdę nie jest fascynująca?

W klasie maturalnej jeden z młodych ludzi prosi księdza, aby, o ile jest to możliwe, postarał się wytłumaczyć w przystępny dla nich sposób niezwykle trudną do zrozumienia prawdę wiary o Trójcy Świętej. Jak to jest możliwe, że jest jeden Bóg, ale w trzech osobach?

Katecheta zastanowił się przez chwilę, a potem wska­zując na promienie słoneczne wpadające do klasy przez okno rozpoczął swoje pouczenie: te promienie, które widzimy, wysyłane są przez słońce. Ciepło, które czujemy pochodzi od obu, od słońca i od promieni. Podobnie jest z Trójcą Świętą. Wyobraźcie sobie – kontynuował dalej katecheta – że słońce to Bóg Ojciec. Słońce wysyła swoje promienie, Syna Bożego. Wreszcie od obu, od słońca i jego promieni, czyli od Boga Ojca i Syna Bożego, pochodzi ciepło – Duch Święty.

Wierzymy w tę prawdę i przyjmujemy ją ze względu na Chrystusa, który o Trójcy... Czytaj więcej


strzałka do góry