Rozważanie na niedzielę 15 stycznia

Świadectwo

Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie:

„Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym (J 1, 33-34).

Jan Chrzciciel usłyszał głos Boga, zobaczył Ducha zstępującego na Jezusa i polał wodą Jezusa, udzielając Mu chrztu. To właśnie wtedy odkrył, że Jezus jest Synem Bożym i wtedy dał temu świadectwo. Sens gramatyczny zwrotu „ujrzałem i daję świadectwo” jest jeszcze głębszy. Perfectum czasownika „ujrzałem” można przełożyć jako: ujrzałem, więc wiem, dlatego daję świadectwo. Jak gdyby Jan chciał powiedzieć: Odkryłem to, czego całe życie szukałem i daję temu świadectwo teraz, będę je dawał także w przyszłości, aż przyjdzie czas, gdy moje świadectwo stanie się męczeństwem. Wtedy powiem Bogu po raz ostatni na ziemi, że Jezus jest Synem Bożym. Ja, świadek Jan, największy spośród świadków narodzonych z niewiasty.

Świadek

Kim był świadek i jaka była jego rola w świecie, w którym składał swoje świadectwo św. Jan Chrzciciel? Na określenie pojęcia „świadek” język grecki używa terminu „martys”. Od tego słowa pochodzą także polskie określenia takie jak „męczennik, męczeństwo” czy też „martyrologia”.... Czytaj więcej

Rozważanie na niedzielę Chrztu Pańskiego

Chrzest – budzeniem wiary

1. Wstęp

Niedziela Chrztu Pańskiego kończy okres Bożego Narodzenia. Brzmią jeszcze kolędy, stoi szopka, ale Ewangelia dzisiejsza przenosi nas już o trzydzieści lat wprzód, nad Jordan, gdzie w szerokiej dolinie, w rozlewiskach rzeki Jan udziela chrztu Jezusowi. Może nas dziwi, że tak szybko liturgia Kościoła każe nam jakby zapomnieć o Bożym Narodzeniu. Ale gdy weźmiemy do ręki Pismo Święte, okaże się, że opowiadanie o narodzeniu i dzieciństwie Jezusa to zaledwie mały ułamek całości Ewangelii. Ewangeliści chcieli bowiem przede wszystkim pisać o działalności publicznej Pana Jezusa, o Jego nauce, wreszcie bardzo szczegółowo o Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. Nie pisali kroniki, życiorysu, lecz ich celem było budzenie wiary, pokazanie, kim jest Jezus Chrystus. Tak samo i nam potrzeba pamiętać, czyje i jak wielkie narodzenie świętujemy.

2. Ważność Chrztu

Uroczystość Chrztu Pańskiego przypomina nam i nakłania do ponownego przemyślenia faktu naszego Chrztu i wszystkich z niego wypływających konsekwencji i zobowiązań. Warto może rzeczywiście w tym zrelatywizowanym świecie ustalić pewne stałe i niewzruszone punkty odniesienia. A jednym z nich jest na pewno nasz Chrzest – Sakrament obmywającej łaski Bożej, Sakrament usynowienia, Sakrament odrodzenia i życia. Święty Grzegorz z Nazjanzu w swoim 39. kazaniu tak wspaniale napisał: Chrystus zanurzony w wodzie, z Nim razem wstąpmy do niej, abyśmy wraz z Nim wzwyż wstąpili… Pan Jezus wychodzi... Czytaj więcej

Rozważanie na 1 stycznia 2017r.

Oto jestem, jestem!

Tak oto, według naszej rachuby czasu, skończył się jeden rok, a zaczął następny. W życiu, jak to nie tylko obserwujemy, ale również sami tego doświadczamy, nieustannie coś się zaczyna i coś się kończy. Jest jednak jedna przepiękna! rzeczywistość, która nie podlega tej prawidłowości: słowo, które Bóg kieruje ku człowiekowi. Mijają lata, zmieniają się okoliczności, wciąż pojawiają się nowe ludzkie pokolenia – a Bóg ciągle przemawia do człowieka. Przypomnieliśmy sobie o tym przed Ewangelią: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców [naszych] przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna… (Hbr 1, 1-2).

Bóg do nas mówi, bo pragnie z nami rozmawiać. Przecież my ludzie też z chęcią podejmujemy ze sobą rozmowy. Wiemy, że chwile, kiedy zatrzymujemy się w biegu codziennego życia, gromadzimy się przy stole i patrząc na siebie, słuchamy się wzajemnie, są dla nas bezcenne. To tam nabieramy sił, żeby znowu podjąć bieg i pracować. Taką wartość ma czas, który spędzamy między sobą. A cóż dopiero powiedzieć o tych chwilach, kiedy potrafimy się zatrzymać, żeby posłuchać tego, co Bóg mówi!

Każdy nowy rok wyzwala w sercach wiele pytań, bo nie wiemy, co nam przyniesie. Każdy nowy rok rodzi w nas nową nadzieję, ale jest także swego rodzaju równaniem z wieloma niewiadomymi. Chodzi o to, abyśmy umieli spojrzeć na te dni, które są przed nami, jako na niezwykłą możliwość, że potrafimy... Czytaj więcej


strzałka do góry